http://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://bi.gazeta.pl/im/6/6164/m6164086.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

Dobra pamięć, ale krótka

aw
2010-03-05, ostatnia aktualizacja 2010-03-05 16:59

Okazuje się, że nasze wspomnienia same nie wyparowują z czasem. Są aktywnie usuwane. 

Muszka owocowa
Fot. Science Photo Library
Muszka owocowa
Naukowcy dzielą zwykle pamięć na trzy rodzaje: sensoryczną (ultrakrótką), krótkotrwałą i długotrwałą. Ta pierwsza trwa do maksimum pół sekundy i służy jako podręczny skład dla procesów wstępnej analizy nowych informacji. Pamięć krótkotrwała jest natomiast trochę podobna do komputerowej pamięci RAM. Trafiają tam informacje pobrane z dwóch pozostałych magazynów pamięci. Jeśli do niczego nie są potrzebne - w relatywnie krótkim czasie znikają.

Nie znikają jednak ot tak sobie - okazuje się, że ich usuwanie jest ważnym procesem, którego molekularne podstawy właśnie zostały poznane. Zespół naukowców z pekińskiego Uniwersytetu Tsinghua oraz Cold Spring Harbor Laboratory w USA postanowił bliżej przyjrzeć się przebiegowi procesu zapominania u muszek owocowych. Do badań wybrano muszki, u których aktywność pewnego białka (o nazwie Rac) regulowana była genetycznie - u części była standardowa, a w pozostałych grupach albo zdecydowanie podwyższona, albo obniżona.

Muszki uczono kojarzyć jeden z dwóch prezentowanych zapachów z nieprzyjemnością. Wyedukowane drosofile naturalnie wybierały "bezpieczniejszą" woń. Jednak już po kilku godzinach muszki z normalnie działającym białkiem Rac zaczynały uznawać oba zapachy za neutralne. Zdecydowanie bardziej pamiętliwa była grupa, u której aktywność białka Rac była niska. Za to muszki, u których białko to było bardzo aktywne, należały do grupy najbardziej beztroskich i zapominalskich. 

Opisane w prestiżowym czasopiśmie "Cell" odkrycie mocno zmienia obowiązujące dotąd teorie wyjaśniające mechanizm znikania wspomnień z pamięci krótkotrwałej. Większość naukowców przychylała się dotąd do zdania, że zarejestrowane tam dane znikają samoczynnie. Inni przekonywali, że proces ten przypomina raczej wypieranie starszych informacji przez nowe (interferencję).

O ile to ostatnie to częściowo prawda (aktywność Rac wzrasta, gdy pojawia się natłok nowych bodźców), to jednak po raz kolejny okazuje się, że nic nie znika bez przyczyny. I warto to sobie dobrze zapamiętać.

Źródło: Gazeta Wyborcza
  • Drukuj
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    28 głosów

Banki dławią kredyty

Chcesz pożyczyć na mieszkanie albo na inwestycję w swoją małą firmę? Przygotuj się na kłopoty

Rykoszety Rutkowskiego

Rutkowski próbuje odbudować swoją firmę. Pomaga sobie, nie komuś - mówi historyk sztuki, który przez Rutkowskiego spędził blisko rok za kratkami, choć był zupełnie niewinny

Kolekcje i dodatki w "Gazecie Wyborczej"

W czwartek z ''Gazetą'':

  • Przygody Pana Michała, odc. 4-6
  • Dłużej do emerytury - kto będzie się musiał przekwalifikować?
  • Wykup mieszkań spółdzielczych i zakładowych - informator
  • Duży Format