Żyjący niegdyś na terenie Europy tur (Bos primigenius) uznawany jest za przodka współczesnego bydła domowego. Żyjące dziko tury były jednak większe i cięższe od znanych nam krów i byków. Właśnie ów imponujący wygląd tura, połączony z jego zabójczą szybkością był jedną z przyczyn jego wyginięcia. Możni wojowie uznawali bowiem zabicie tura za doskonałą okazję do udowodnienia swojej waleczności i odwagi. Nie bez znaczenia był też intensywny rozwój osadnictwa, który doprowadził do znacznego zmniejszenia powierzchni puszcz - naturalnego środowiska turów. Ostatnia samica tura zmarła w Polsce w roku 1627.
Mimo odkrytego do tej pory materiału wykopaliskowego genom tura pozostawał nieznany. Szansa na opisanie DNA tego zwierzęcia pojawiła się wraz ze znalezieniem w hrabstwie Derbyshire (Anglia) doskonale zakonserwowanej kości, której wiek udało się za pomocą datowania radiowęglowego określić na blisko 6 tys. lat. Właśnie na podstawie tej kości irlandzcy naukowcy odtworzyli genom tura, a wyniki swej pracy opublikowali w magazynie "PLoS ONE".
Źródło: Gazeta Wyborcza