http://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://bi.gazeta.pl/im/6/6164/m6164086.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

Dokarmiać, nie szkodzić

Adam Wajrak
2010-01-27, ostatnia aktualizacja 2010-01-27 01:26

Adam Wajrak
Adam Wajrak
fot. Jacek Piotrowski/AG

Podejrzewam, że fala mrozów zmiękczy nasze serca i wznieci falę dokarmiania. Nie warto chyba dyskutować, czy warto dokarmiać ptaki, czy nie. Najważniejsze jest, by robić to z głową

SERWISY
W zeszłym tygodniu pisałem o tym, że dokarmiając ptaki, możemy, i to bardzo, zmniejszyć ilość owadów zimujących pod korą. Ptaki skoncentrowane przy karmniku nie tylko zajmują się zjadaniem pestek słonecznika lub słoniny, ale też przeszukują okoliczne drzewa w poszukiwaniu owadów. To niejedyny wpływ dokarmiania. Ptaki, które się u nas stołują, jak wynika z badań, mogą wcześniej przystąpić do znoszenia jaj. Mogą też znosić jaja większe, które są mniej podatne na wychłodzenie, gdy rodziców nie ma w gnieździe. Ale dokarmianie niesie też zagrożenia.

Skoncentrowane wokół karmników ptaki są łatwiejszym celem dla drapieżników. Bardzo często opisują mi państwo ataki krogulców na stołującą się ptasią drobnicę. Niektórym to niezbyt się podoba. Ale krogulce też muszą coś jeść. Niestety, ptakom w karmniku łatwiej też nabawić się jakiejś ptasiej choroby. Tu uspokajam od razu - człowiek raczej nie złapie nic paskudnego od pierzastych gości.

Od higieny jednak warto zacząć nie tyle po to, by nie szkodzić sobie, ale właśnie by nie szkodzić ptakom. Dlatego dobrze jest co jakiś czas karmnik wyszczotkować. Nie wolno podawać ptakom jedzenia, które się szybko psuje. Nie dawajmy im chleba, szczególnie świeżego, albo nie dawajmy, gdy widzimy, że nie są w stanie go zjeść i sporo go zostaje. Chleb - jeżeli już, to biały, czerstwy i dobrze rozdrobniony. Ale i tak to nie jest najzdrowsze jedzenie. Nawet dla kaczek i łabędzi. Im najlepiej podawać jarzyny - takie jak drobno posiekana lub starta marchew, kapusta pekińska. Może być sparzona, może być gotowana. Ale nigdy przyprawiana i solona. Świetne są ugotowane kasze albo płatki owsiane. Przy gotowanych potrawach trzeba jednak uważać, by podawać je w miejscu odśnieżonym, tak by kaczki lub łabędzie mogły jedzenie szybko zjeść. Te ostatnie umieją zjadać tylko pokarm unoszący się w wodzie. Można im tak podać danie jarzynowe, przy czym warto wtedy uważać, by samemu nie wlecieć do wody.

Ziarnojadom oraz ptakom owadożernym, które zimą przestawiają się na nasiona, takim jak np. sikorki, najlepiej serwować ziarna słonecznika. To wysokoenergetyczne danie i bogate w witaminy. Mogą być też inne ziarna albo orzechy (dla sikor oczywiście łuskane), ale ptaki zawsze będą najbardziej szalały za słonecznikiem. Podobnie jak w wypadku innych pokarmów pamiętajmy, że nie mogą być to ziarna solone, prażone lub wędzone. Dla ptaków szczególnie niebezpieczna jest sól. Niszczy ich nerki. Dlatego odpadają też wszelkie resztki z naszego stołu. Wszystko, co jest zbliżone do ich naturalnego pokarmu, jest jak najwłaściwsze.

Ptaki, które zimą żywią się owocami, możemy karmić jabłkami. Ja po prostu przekrawam je na pół, by było łatwo im je dziobać i nadziewam na gałązki. Korzystają z tego jemiołuszki, kwiczoły. W mieście na pewno będą takie jabłuszka konsumować kosy. Tym można też podawać drobno posiekane rodzynki.

A czy słonina jest naturalna dla sikor? - pyta wielu z państwa. Owszem, tak. Choć w formie wiszącej nie jest spotykana w naturze, to jednak sikory zimą bardzo chętnie korzystają z białka i tłuszczu o wiele większych od nich zwierząt. Dosłownie kilka dni temu, tropiąc w Bieszczadach wilki, natrafiłem na ich dość dawno zabitą ofiarę. Resztkami łani bardzo interesowały się sikorki bogatki, które pracowicie wydziobywały resztki mięsa i tłuszczu.

Czekam na państwa listy pod adresem adam.wajrak@gazeta.pl

Źródło: Gazeta Wyborcza
  • Drukuj
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    83 głosy

Kolekcje i dodatki w "Gazecie Wyborczej"

W poniedziałek z ''Gazetą'':