http://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://bi.gazeta.pl/im/6/6164/m6164086.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

Miłość w świecie małp

ola
2009-11-28, ostatnia aktualizacja 2009-11-27 15:07

Samice mandryli dobierają sobie partnerów o genach różniących się od ich własnego DNA - mechanizm ten opisuje "Journal of Evolutionary Biology".

Zespół naukowców z uniwersytetów w Durham, Montpellier i Cambridge przebadał próbki krwi i wybory seksualne około 200 mandryli w Gabonie (Afryka Środkowa). Zgodnie z przewidywaniami okazało się, że samice wybierały samców z odmiennym garniturem genetycznym. Jest to kolejny dowód na to, iż naczelne pragną mieć potomstwo z osobnikiem o innych genach, tak aby zapewnić młodym jak największą różnorodność genetyczną.

Naukowcy przypuszczają, że samice mandryli wybierają właściwego partnera węchem - szukając osobnika o zapachu innym od woni ich własnej skóry, do której są przyzwyczajone. Inną możliwą drogą doboru właściwych genów może być tzw. selektywne zapłodnienie - sytuacja, w której samica kopuluje z wieloma samcami, ale jej organizm przyjmuje tylko spermę niosącą wartościowy materiał genetyczny.

- To niezwykle interesujące wyniki, ponieważ po raz pierwszy udało się zademonstrować aktywne poszukiwanie różnorodności genetycznej u gatunku żyjącego w dużych "koedukacyjnych" grupach, gdzie obok siebie funkcjonuje wiele samców i samic - mówi dr Jo Setchell, główna autorka badania. - Ponadto mandryle są blisko spokrewnione z ludźmi, dzięki czemu w świetle naszych badań bardziej prawdopodobne staje się twierdzenie, iż również ludzie podświadomie wybierają odmiennych genetycznie partnerów - dodaje.

Źródło: Gazeta Wyborcza
  • Drukuj
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    19 głosów

Kolekcje i dodatki w "Gazecie Wyborczej"

W poniedziałek z ''Gazetą'':