Dotychczasowy lider liczy z szybkością 1,04 petaflops, czyli wykonuje blisko biliard operacji na sekundę. Wojskowi używają go m.in. do symulacji starzenia się głowic nuklearnych. Jaguar zaś - po niedawnej modyfikacji - pędzi z szybkością 1,75 biliarda operacji na sekundę i ma bardziej cywilne zastosowania. Wylicza np. prognozy klimatyczne i symuluje wybuchy supernowych.
Jaguar i Struś Pędziwiatr to na razie jedyne komputery na świecie, które przekroczyły granicę 1 petaflops. Ale mogłyby poczuć już na plecach oddech konkurentów, gdyby oczywiście wyposażono je w sztuczną inteligencję.
Kraken zarządzany przez
Uniwersytet Tennessee (bliski sąsiad Jaguara) wykonuje 832 bilionów operacji na sekundę (tj. 832 teraflops). Na czwartym miejscu jest JUGENE w centrum naukowo-badawczym w pobliżu Jülich (825 teraflops), a na piątym - pierwszy przedstawiciel Azji, czyli Tianhe-1 z narodowego Centrum Superkomputerowego w Tianjin w Chinach (563 teraflops).
Wyścig superkomputerów nabiera tempa - amerykański Departament Energii zapowiedział, że w najbliższych kilku latach dwie jego elektroniczne maszyny mają osiągnąć szybkość 10 petaflops. Takie samo ambitne zadanie postawili przed sobą Japończycy z Instytutu Badań Fizycznych i Chemicznych (RIKEN).
Coraz większą barierą staje się energożerność tych monstrualnych maszyn. Jaguar potrzebuje mocy aż 7 MW, a Struś Pędziwiatr - 3,9 MW.
Szczegóły:
http://www.top500.org/