http://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://bi.gazeta.pl/im/6/6164/m6164086.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

Najdalsza czarna dziura

pap, wom
2009-09-10, ostatnia aktualizacja 2009-09-10 16:20

Astronomowie zaobserwowali najodleglejszą znaną czarną dziurę. Znajduje się ona w wielkiej galaktyce odległej o 12,8 mld lat świetlnych od Ziemi.

Odległa galaktyka ma rozmiary takie jak nasza Droga Mleczna. W jej środku znajduje się supermasywna czarna dziura o masie co najmniej miliarda mas Słońca. "To zaskakujące, że tak wielka galaktyka istniała w okresie, gdy Wszechświat miał tylko jedną szesnastą obecnego wieku oraz że znajduje się w niej tak olbrzymia czarna dziura. Zarówno czarna dziura, jak i galaktyka musiały uformować się błyskawicznie we wczesnym Wszechświecie" - mówi dr Tomotsugu Goto z Uniwersytetu Hawajskiego kierujący zespołem odkrywców.

Odległe galaktyki z czarnymi dziurami są istotnym problemem astrofizycznym. O ile wiadomo, w jaki sposób formują się gwiazdowe czarne dziury - w wyniku wybuchu odpowiednio masywnej gwiazdy, o tyle powstawanie supermasywnych czarnych dziur ciągle stanowi zagadkę. Najbardziej popularna teoria mówi, że supermasywna czarna dziura powstaje w wyniku połączenia się kilku mniejszych czarnych dziur i stale rośnie kosztem otaczających ją obiektów.

Do zaobserwowania odległej o 12,8 mld lat świetlnych galaktyki z supermasywną czarną dziurą naukowcy użyli nowej kamery zainstalowanej na teleskopie Subaru operującym na Hawajach.

Źródło: Gazeta Wyborcza
  • Drukuj
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    23 głosy

Kolekcje i dodatki w "Gazecie Wyborczej"

W poniedziałek z ''Gazetą'':