Komunikat tej treści wydało brytyjskie ministerstwo zdrowia oraz Centrum Kontroli i Badań Wyrobów Tytoniowych. Zdaniem pracujących tam ekspertów osoby, które palą sziszę, mogą ucierpieć z powodu tlenku węgla. - Jedna sesja z sziszą powoduje, że człowiek wdycha minimum 4-5 razy więcej tlenku węgla niż w przypadku wypalenia papierosa. Z naszych badań wynika, że w skrajnych przypadkach szisza może być 400-450 razy bardziej niebezpieczna niż papierosy - ostrzegają naukowcy.
- Wiele osób niesłusznie wierzy, że fajka wodna to zdrowsza alternatywa papierosów - podkreśla Paul Hooper z brytyjskiego ministerstwa zdrowia.
Źródło: Gazeta Wyborcza