Wirus grypy jest łagodny, ale dla niektórych może okazać się bardziej zjadliwy. Zarazek jest najgroźniejszy w kolejności dla: kobiet w ciąży, dzieci cierpiących na przewlekłe choroby, młodych, zdrowych osób między 15 a 49 rokiem życia, zdrowych dzieci, a dopiero na końcu dla osób po 50 roku życia. W grupie ryzyka są też m.in. chorzy na astmę, cukrzycę czy osoby z chorobami układu krążenia.
Jak się chronić przed zakażeniem? Unikać tłumów, odwracać głowę i odsuwać się o krok od osoby, która kicha i kaszle. Często myć ręce, a jeszcze lepiej dezynfekować je, np. żelem z alkoholem dostępnym w aptekach.
U większości chorych
grypa będzie miała łagodny przebieg, niewymagający żadnego leczenia oprócz podawania popularnych leków przeciwbólowych czy przeciwgorączkowych. Leczenie specjalnymi środkami przeciwwirusowymi (tamiflu) jest w Polsce najczęściej ograniczone tylko do szpitali. Jak się dowiedziała "Gazeta", nasz kraj ma zapasy tamiflu dla blisko 5 proc. społeczeństwa. Ile dokładnie - nie wiadomo, bo to informacja tajna. To inaczej niż w najbogatszych krajach Europy, które otwarcie mówią, że mają tamiflu dla 50 proc. swoich obywateli.
*** Cały tekst w jutrzejszej "Gazecie Wyborczej"