http://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://bi.gazeta.pl/im/6/6164/m6164086.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

Koci płacz porusza serca

bbc, Wojciech Moskal
2009-07-27, ostatnia aktualizacja 2009-07-27 17:38

Wygląda na to, że choć ludziom trudno jest wytresować kota, to w drugą stronę rzecz ma się zupełnie inaczej. Na łamach jednego z ostatnich numerów czasopisma "Current Biology" ukazała się praca, której wyniki dowodzą, że koty potrafią manipulować swoimi opiekunami.

Ten kot wygląda na takiego, który nie potrzebuje feromonów z dyfuzora
Kot rozkoszuje się promieniami porannego słońca, fot. Heribert Proepper AP
Ten kot wygląda na takiego, który nie potrzebuje feromonów z dyfuzora
SONDAŻ
Czy Twój kot Tobą manipuluje?

TAK, ktoś musi rządzić w domu.
MOŻE I TAK, ale mi to nie przeszkadza.
NIE, to ja decyduję.
MIAU?

Sytuacja, jaką większość "kociarzy" zna doskonale - blady świt, podrzemalibyśmy jeszcze chwilę pod kołdrą, ale nie pozwala nam na to uporczywe, głośne miauczenie kota. Trzeba wstać i nakarmić awanturnika.

Właśnie tak zachowywał się także kot o imieniu Pepo, którego właścicielem była dr Karen McComb - biolog z uniwersytetu w Sussex (Wielka Brytania) zajmującą się badaniami komunikacji dźwiękowej wśród ssaków, m.in. słoni i lwów. Po rozmowach ze znajomymi, którzy również trzymali w domu koty, okazało się, że nie tylko ona jest rankiem zmuszana do wcześniejszego poderwania się z łóżka. McComb poprosiła dziesięciu zaprzyjaźnionych właścicieli kotów, by nagrali miauczenie swoich pupili. Mieli oni zarejestrować zarówno poranne płaczliwe żebranie o jedzenie, jak i zwykłe pomiaukiwania, jakie koty wykonywały o innych porach dnia i w innych sytuacjach. Obydwa rodzaje miauczenia były następnie odtwarzane grupie 50 ochotników zaproszonych do eksperymentu.

Prawie wszyscy zgodnie określili poranne miauczenie jako "znacznie bardziej naglące i o wiele bardziej nieprzyjemne" dla uszu niż normalne pomiaukiwanie. Jeszcze bardziej zaskakujące rezultaty dało badanie częstotliwości miauczenia obserwowanych kotów. Otóż okazało się, że koty, by "wyciągnąć" od ludzi śniadanie, posługują się sprytnym akustycznym trikiem.

- Odkryliśmy, że poranne miauczenie kotów zawiera wyjątkowo dużo tonów o częstotliwości w zakresie 220-520 Hz - pisze McComb. - Taki sam zakres częstotliwości - 300-600 Hz - jest charakterystyczny dla płaczu ludzkiego niemowlęcia. Najprawdopodobniej więc koty w ten właśnie sposób wpływają na naszą podświadomość - wysyłają sygnał, na który instynktownie reagujemy - wyjaśnia.

Naukowcy zauważyli również, że powyższa technika miauczenia najczęściej była wykorzystywana w sytuacji, w której właściciel bądź właścicielka mieszkała tylko z kotem i miała z nim bliski emocjonalny kontakt.

A co dr McComb myśli o Pepo, gdy już wie, że przez lata nią manipulował? - Bądź co bądź stał się inspiracją całego badania. Więc wybaczam mu.

Źródło: Gazeta Wyborcza
  • Drukuj
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    18 głosów

Białoruś oskarża Polskę o finansowanie zamachu stanu

Tak twierdzi reżimowa telewizja Białoruś 1. Powołuje się przy tym na sfałszowaną depeszę polskiego MSZ

Miłość w czasach internetu

W internecie łatwo znaleźć człowieka o podobnych upodobaniach i w tak zwanym "naszym typie". Jednak ta zaleta randkowania online jest jednocześnie jego największą pułapką