http://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://bi.gazeta.pl/im/6/6164/m6164086.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

Szympansy też umierają na AIDS

Sławomir Zagórski
2009-07-23, ostatnia aktualizacja 2009-07-24 10:02

Przez lata wydawało się, że małpi odpowiednik wirusa HIV nie szkodzi naszym bliskim kuzynom. Najnowsze badania międzynarodowego zespołu naukowców nie pozostawiają wątpliwości - szympansy wcale nie są odporne na AIDS

W Parku Narodowym Gombe mieszka około 100 szympansów. Kilkanaście z nich jest zarażonych wirusem SIVcpz
Fot. Magdalena Łukasik / AG
W Parku Narodowym Gombe mieszka około 100 szympansów. Kilkanaście z nich jest...
Epidemię AIDS ludzie „zawdzięczają” szympansom. Ponad 100 lat temu wirus HIV-1 przekroczył barierę gatunkową, przeskakując z podgatunku szympansa Pan troglodytes troglodytes na człowieka (mniej złośliwą i mniej powszechną wśród ludzi odmianę zarazka - HIV-2 - „dostaliśmy” od małpki zwanej mangabą szarą).

Jak i kiedy do tego dokładnie doszło, naukowcy nie wiedzą, ale efekty świetnie znamy. Miliony ludzi zakażonych wirusem HIV we wszystkich zakątkach świata i miliony zmarłych.

Dziś AIDS co prawda już nie zabija (o ile kogoś stać na leki i regularnie je zażywa), ale do tej pory nie doczekaliśmy się szczepionki. Naukowych zagadek dotyczących HIV i AIDS mimo intensywnych badań jest wciąż bardzo dużo. Jedna z nich brzmi: dlaczego HIV-1 bezlitośnie zabija ludzi, podczas gdy jego małpi odpowiednik nie robi naszym kuzynom większej krzywdy (o ile wyrządza jakąkolwiek)? Przecież zarówno same wirusy - małpi i nasz (ten pierwszy to w skrócie SIV od simian immunodeficiency virus, czyli małpi wirus upośledzenia odporności) - jak i geny są do siebie bardzo podobne.

Praca, którą zamieszcza dzisiejsze wydanie "Nature", rozwiązuje tę zagadkę w zaskakujący sposób. Okazuje się, że byliśmy w błędzie. Żyjące na wolności szympansy wcale nie są odporne na AIDS.

Zielona wyspa na żółtym oceanie

Różne afrykańskie małpy z rzędu naczelnych noszą w sobie różne odmiany wirusów SIV. Naukowcy doliczyli się ich ponad 40. Najbardziej zbliżony do groźnego dla ludzi HIV-1 okazał się szympansi wirus SIVcpz. To właśnie jego odkrycie utwierdziło nas w przekonaniu, że AIDS pochodzi od szympansów.

O ile jednak wpływ wirusa HIV-1 na ludzki organizm został opisany w setkach tysięcy publikacji, o tyle śledzenie, jak SIVctz działa na szympansy - zwłaszcza te żyjące na wolności - nie jest łatwe. Istnieje tylko jedno miejsce na świecie, gdzie takie badanie jest w ogóle możliwe - Park Narodowy Gombe w Tanzanii nad jeziorem Tanganika.

"Po dwóch godzinach podróży łodzią ukazuje się przedziwny widok - równiutka jak wytyczona przez mierniczego linia" - opisywała to miejsce na łamach "Magazynu Gazety Wyborczej" Magdalena Łukasik. "Zaczyna się puszcza. Jej granice wyznacza ustalona i chroniona prawem granica parku narodowego. Z lotu ptaka Gombe wygląda jak zielona wyspa na jałowym, żółtym oceanie. Maleńki azyl dla zwierząt i roślin, które jeszcze 40 lat temu miały dla siebie ogromny, tętniący życiem obszar tropikalnego, wiecznie zielonego równikowego lasu. Ludzie wycięli jednak las, a pozbawiona jego ochrony niezbyt bogata, skalista gleba wyschła i wyjałowiała".

To właśnie w Gombe Jane Goodall przeprowadziła słynne badania dziko żyjących szympansów, obserwując je po kilka godzin dziennie i oswajając z obecnością człowieka. Dziś w tamtejszym Parku Narodowym mieszkają trzy szympansie społeczności - licząca ok. 65 osobników Kasekela, Mitumba (ok. 25 małp) i Kalande (10-20 sztuk). Najlepiej zbadana jest społeczność Kasekela, najsłabiej Kalande.

Międzynarodowy zespół naukowców (w jego składzie znaleźli się Amerykanie, w tym sama Jane Goodall, Tanzańczycy i Brytyjczyk) pod kierunkiem prof. Beatrice Hahn z University of Alabama w Birmingham (USA) rozpoczął badania w roku 2000. Uczeni zdecydowali, że metody ich pracy będą nieinwazyjne, co w tym wypadku oznaczało rezygnację z pobierania próbek krwi szympansów. Jak w takim razie przekonać się, czy dany osobnik jest zakażony wirusem? Nie ma rady. Trzeba zbierać szympansie odchody.

Przez ponad dziewięć lat naukowcy zbadali 226 próbek moczu i 1153 próbki kału pochodzące od 100 szympansów - gros ze społeczności Kasekela, mniej z Mitumba. Od większości zwierząt materiał pobierano co najmniej raz w roku, a 32 osobniki śledzono regularnie przez siedem lat. Mocz zbierano do torebek foliowych umieszczonych pod małpimi łóżkami (małpy załatwiają się rano, zaraz po wstaniu).

Naukowcy szukali przeciwciał przeciw SIVcpz, a także samych śladów materiału genetycznego wirusa. Ostatecznie w analizach wzięto pod uwagę próbki pochodzące od 94 zwierząt. 17 z nich okazało się zakażonych wirusem. Badanie wykazało, że ryzyko śmierci w ich przypadku jest aż 10-16 razy wyższe! Dla porównania, zanim wynaleziono leki na AIDS, ryzyko, że człowiek zakażony wirusem HIV-1 umrze, było 18-60 razy wyższe niż osoby zdrowej, a przy zakażeniu HIV-2 2-5 razy wyższe. A zatem wirus SIVcpz wydaje się nieco mniej zjadliwy niż HIV-1, za to wyraźnie groźniejszy niż jego druga odmiana.

Małpy chorują tak jak ludzie

Naukowcy sprawdzili również, czy tak jak w przypadku człowieka zakażenie SIV może przenosić się z matki na dziecko. Okazało się, że przede wszystkim zakażone samice rzadziej rodzą. W trakcie trwania obserwacji 22 spośród 30 zdrowych samic powiło trzydzieścioro dzieci, podczas gdy potomstwa dochowały się tylko cztery spośród dziewięciu zakażonych mam. Co gorsza, wszystkie cztery małpki zmarły, nie doczekawszy pierwszych urodzin (w grupie zdrowych dzieci zmarło przed ukończeniem roku 6 z 30 maluchów).

Ostatnim etapem pracy było zbadanie, czy to rzeczywiście wirus SIVczp przyczynił się do zgonu szympansów. W tym celu wykonano pięć sekcji padłych zwierząt - trzech zakażonych i dwóch zdrowych. Ich wynik był jednoznaczny. Chore małpy miały wyraźnie mniej komórek CD4+ (to szczególna populacja białych ciałek krwi systematycznie niszczona przez wirusa HIV; u zdrowych ludzi w jednym mikrolitrze krwi jest ich od 750 do 1000, o AIDS mówi się, gdy liczba CD4+ spadnie poniżej 200), a także zniszczone węzły chłonne i śledzionę - kluczowe elementy układu odpornościowego.

- Wirus SIVcpz ma poważny wpływ na zdrowie, reprodukcję i długość życia dziko żyjących szympansów - podsumowują autorzy pracy.

To zła wiadomość. Nie dość, że i tak wszystkim wielkim małpom grozi prędzej czy później zagłada (takie katastroficzne scenariusze kreśli wielu specjalistów), to jeszcze muszą borykać się z groźnym mikrobem.

- Czy przynajmniej tym oswojonym kuzynom z Gombe nie moglibyśmy podawać leków, które sprawdziły się w naszym przypadku - pytam panią profesor Beatrice Hahn. - To trudne technicznie, bo po to, by leki działały, trzeba je łykać codziennie, poza tym nikt nie sprawdzał, czy niszczą one również małpiego wirusa - odpowiada uczona.

- Każde odkrycie, które wiąże się z pochodzeniem i historią wirusa HIV, może mieć istotne znaczenie dla tych, którzy usiłują opracować przeciw niemu szczepionkę - oznajmił trzy lata temu dziennikarzom BBC dr Yusef Azad z National AIDS Trust. Dziś jego słowa nabierają nowego znaczenia. Wyniki benedyktyńskiej pracy prof. Beatrice Hahn i jej kolegów mogą bardzo przydać się i szympansom, i ludziom.

Źródło: Gazeta Wyborcza
  • 1
  • Drukuj
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    19 głosów

Kolekcje i dodatki w "Gazecie Wyborczej"

W poniedziałek z ''Gazetą'':