http://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://bi.gazeta.pl/im/6/6164/m6164086.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

"Rzeczpospolita" po stronie wirusa

Sławomir Zagórski
2009-07-07, ostatnia aktualizacja 2009-07-08 10:55

"Gejowska ofensywa przyspiesza" - przeczytałem we wtorek w "Rzeczpospolitej", co w tym dzienniku nie zaskakuje. Argumentacji Jana Pospieszalskiego nie podejmuję się analizować, ale jedna myśl jest na tyle bulwersująca, że siadam do klawiatury.

Sławomir Zagórski
fot. AG
Sławomir Zagórski
O artykule ''Gejowska ofensywa przyspiesza'' Jana Pospieszalskiego

Dowiadujemy się mianowicie, że środowisko gejowskie, które nie marzy o niczym innym jak o demontażu tradycyjnej wizji człowieka i rodziny, ma silnego sprzymierzeńca. Proszę zgadnąć, o kogo chodzi. Otóż nie o „środowisko »Gazety Wyborczej «”, lecz o... wielki biznes farmaceutyczny. A to dlatego, iż stworzył tabletkę antykoncepcyjną. W efekcie „panie dały sobie wmówić, że lepiej wziąć rano tabletkę, bo nie wiadomo, z kim wieczorem wylądują w łóżku”.

Biznes farmaceutyczny wyprodukował też szczepionkę promującą rozwiązły seks. "To samo założenie tkwi w idei zaszczepienia całych roczników jedenastoletnich dziewczynek przeciw wirusowi raka szyjki macicy HPV. Przekonano bowiem rodziców, że ich córeczki o niczym innym nie marzą, tylko jak zmieniać partnerów albo uprawiać seks grupowy".

Zostawmy w spokoju gejów i antykoncepcję, o to spierać się z twórcą "Warto rozmawiać" nie warto. Jednak te dwa zdania o HPV nie dają mi spokoju. Pan Pospieszalski najwyraźniej nie wie, że zakażenie HPV to najczęstsze zakażenie wirusowe przenoszone drogą płciową. Że ryzyko "złapania" tego wirusa w ciągu całego życia wynosi ponad 50 proc.! Że wirus przenosi się nie tylko w trakcie pełnego stosunku seksualnego, ale również podczas pieszczot. Że HPV wywołuje nie tylko raka szyjki macicy, ale również całą gamę innych chorób, w tym bardzo częste brodawki płciowe, które są zmorą młodych ludzi między 18. a 30. rokiem życia. A jeśli chodzi o raka szyjki, to na zdemoralizowanym Zachodzie już się na niego nie umiera. W katolickiej Polsce, owszem - notujemy blisko 2 tys. zgonów rocznie! Pan Pospieszalski najwyraźniej nie wie też, że jesienią 2008 r. polscy specjaliści i Ministerstwo Zdrowia uznali, iż szczepionka przeciw HPV to skuteczny preparat, który mogą polecać młodzieży, rodzicom i innym lekarzom, np. pediatrom.

Autor tekstu wpisuje się w sposób myślenia kilku Kościołów w Ameryce, które ponad dwa lata temu alarmowały, iż wprowadzenie tej samej szczepionki wyzwoli niepohamowaną aktywność seksualną młodych ludzi - bo skoro już HPV nie jest groźny, to można szaleć. Oczywiście żadnej eksplozji seksu nie było - co wykazały badania na 30-tysięcznej populacji.

Kiedy kilka miesięcy temu pytałem polskich specjalistów, czy i u nas wprowadzanie szczepionki wywołuje takie absurdalne obawy o promowanie rozwiązłości, usłyszałem: "Tak się nie stało. Ludzie podeszli do sprawy poważnie". Jak widać nie wszyscy.

To, że Jan Pospieszalski nie zna się na tym, o czym mówi, a publicznie zabiera głos, że ma w nosie los kobiet, które mogą nawet żyć bogobojnie, lecz zakazić się od mniej bogobojnego męża - pal sześć. Ale to, że jego światłe myśli bezkrytycznie publikuje dziennik uważany za poważny i opiniotwórczy - to wstyd.

Źródło: Gazeta Wyborcza
  • Drukuj
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    65 głosów

Kolekcje i dodatki w "Gazecie Wyborczej"

W poniedziałek z ''Gazetą'':