Rada małpa, że się śmieli,
Kiedy mogła udać człeka,
Widząc panią raz w kąpieli,
Wlazła pod stół - cicho czeka.
Pani wyszła, drzwi zamknęła,
Małpa figlarz - nuż do dzieła!
Aleksander Fredro,
„Małpa w kąpieli" Pamiętam śmiech mojego syna, kiedy jeszcze był berbeciem. Zaczynał go lekkim chichotem, potem głośno wybuchał i, jeśli zabawa była naprawdę przednia, kończył zduszonym rechotem. Zarażał nim jak diabli.
Najgorsze były łaskotki. Mało się nie udusił, gulgocząc, parskając i płacząc ze śmiechu. Kiedy do tego podskakiwał i robił miny, kojarzył mi się z małpką. I słusznie, bo korzenie ludzkiego śmiechu podobno sięgają naszych małpich przodków. Podobno, bo do tej pory uczeni mimo licznych badań nie mieli tego na papierze.
Ze śmiechem jest bowiem trochę jak z mową. Wprawdzie małpy potrafią komunikować się głosem, ale nie jest to mowa zbliżona do ludzkiej. Niektórzy badacze twierdzili, że miny przypominające uśmiech, które robią małpy, są tylko grymasami i z ludzkim śmiechem mają mało wspólnego. Czyżby? A może tak połaskotać je i sprawdzić, do czego są zdolne?
Właśnie taki eksperyment zaplanowali uczeni z Centrum Badań nad Emocjami na Uniwersytecie Portsmouth w Wielkiej Brytanii. Kierująca badaniami dr Marina Davila Ross do zabawy zaprosiła także naukowców z Niemiec i
USA.
Wyniki "śmiesznego" doświadczenia publikuje "Current Biology".
Ale wkoło jest wesoło W badaniu wzięły udział 22 małpiątka należące do małp człekokształtnych: szympansy, bonobo - karłowaci krewniacy szympansów - goryle, orangutany, siamangi - gibony, także zaliczane do małp człekokształtnych, ale najdalszych ewolucyjnie człowiekowi - oraz... trójka dzieci. Łaskotano bez litości - w dłonie, stopy, kark, szyję i pod pachami. Działo się to w "domowych warunkach", czyli w przypadku małp w ogrodach zoologicznych. Z małpami bawili się podczas specjalnie przygotowanej gry opiekunowie oraz obcy.
Chichoty, parsknięcia, gulgot, czkania i rechoty zostały skrzętnie nagrane i posłużyły do dalszych badań, które miały odpowiedzieć na pytanie: czy małpy się śmieją?
Uczeni sprawdzali zarówno wszelkie podobieństwa, jak i różnice w okazywaniu głośnej radości, pomiędzy wszystkimi gatunkami.
Mierzono 11 parametrów głosu, m.in. zakres wydawanych dźwięków, ich siłę i wibrację. Na podstawie nagrań uczeni stworzyli dźwiękowe filogenetyczne drzewo rodowe (pokazujące kolejność rozchodzenia się i pokrewieństwo gatunków) śmiechu. Czy pokrywało się ono z wiedzą o pokrewieństwie między ludźmi i małpami człekokształtnymi?
Wedle najnowszej wiedzy naszymi najbliższymi żyjącymi krewnymi są szympansy - różnimy się tylko w 3--4?proc. materiału genetycznego. Trochę dalej nam do goryla (od szympansa dzieli go ok. 6 proc. genomu), a najdalej do orangutana i gibona.
Śmiech śmiechowi nierówny Na podstawie nagrań uczeni orzekli, że wszystkie małpy śmieją się podczas łaskotek. Używanie tego terminu nie powinno być zatem zarezerwowane dla ludzi i nie jest to przypisywanie cech ludzkich zwierzętom. Śmiech "łaskotkowy" to cecha międzygatunkowa.