http://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://bi.gazeta.pl/im/6/6164/m6164086.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

Powrót zimnej fuzji?

pap
2009-03-25, ostatnia aktualizacja 2009-03-25 13:56

Choć zimna fuzja, czyli reakcja termojądrowa w temperaturze pokojowej, od lat jest uważana za modelową naukową brednię, nowe doniesienia wskazują, że może być nieco inaczej - informuje "New Scientist"

"Tradycyjne" sposoby przeprowadzenia syntezy termojądrowej wymagają użycia laserów lub potężnych pól magnetycznych, a reakcja przebiega w rozgrzanej do temperatury milionów stopni plazmie.

23 marca 1989 Martin Fleischmann i Stanley Pons ogłosili jednak, że ciężka woda i palladowy katalizator wystarczą, by uzyskać niemal nieograniczony dostęp do czystej energii dzięki reakcji przebiegającej w temperaturze pokojowej. Wkrótce jednak zostali uznani za oszustów.

W zeszłym tygodniu podczas ogólnokrajowego zjazdu American Chemical Society w Salt Lake City przedstawiono ponad 30 eksperymentów, podczas których, jak się wydaje, zaobserwowano zimną fuzję. Aby uniknąć negatywnych skojarzeń, zjawisko jest teraz nazywane "reakcją jądrową o niskiej energii" (LENR).

Źródło: Gazeta Wyborcza
  • Drukuj
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    0 głosów

Kolekcje i dodatki w "Gazecie Wyborczej"

We wtorek z ''Gazetą'':

  • Palce Lizać
  • Grube dzieci. Tabela
  • Ubezwłasnowolnienie. Poradnik, cz. 1