Mistrzowie pochowani w jedwabiach
16.12.2008
, aktualizacja: 15.12.2008 17:33
Naukowcy potwierdzili, że trzy szkielety z katedry św. Jana Ewangelisty w Kwidzynie należą do XIV-wiecznych wielkich mistrzów krzyżackich. To jedyne w Europie pochówki najwyższych dostojników zakonu krzyżackiego.
W ubiegłym roku w prezbiterium kwidzyńskiej katedry archeolodzy odkopali trzy szkielety. Wiele wskazywało na to, że są to szczątki trzech mistrzów zakonu krzyżackiego: Wernera von Orselna, Ludolfa Koeniga von Wattzau oraz Henryka von Plauena. Żeby potwierdzić tę tezę, Urząd Miasta w Kwidzynie zlecił badania ośrodkom naukowym z Torunia, Łodzi i Krakowa.
- Na 95 procent w kryptach znajdują się wielcy mistrzowie - mówi Bogumił Wiśniewski, historyk z Urzędu Miasta w Kwidzynie.
Badania antropologiczne wykazały, że trzy szkielety z krypty należały do mężczyzn zmarłych w wieku od 45 do 60 lat, czyli jak na średniowiecze - starczym. Mimo podeszłego wieku byli w dobrej formie fizycznej, nie chorowali w młodości.
- Badając jeden ze szkieletów, odkryliśmy zmiany zwyrodnieniowe kręgów oraz stawów kolanowych, które mogą świadczyć o tym, że mężczyzna posługiwał się mieczem oraz spędzał sporo czasu w siodle - tłumaczy dr Tomasz Kozłowski z Uniwersytetu Mikołaja Kopernika w Toruniu.
Naukowcy przeprowadzili również badania genetyczne - materiał pobrano z kości. Dowiodły one, że pochowani mężczyźni byli podatni na infekcje, mieli skłonności do gruźlicy oraz chorób umysłowych. Przekazy historyczne mówią, że na chorobę psychiczną cierpiał Werner von Orseln. Również badania dendrochronologiczne trumien wykazały, że pochodzą one z czasów, gdy odbywały się pogrzeby mistrzów.
Kropkę nad "i" stawia dr Małgorzata Grupa z Uniwersytetu Mikołaja Kopernika w Toruniu: - Po ponadrocznych analizach jedwabiu, które odnaleźli archeolodzy, jestem przekonana, że w katedrze w Kwidzynie zostali pochowani wielcy mistrzowie. To był najdroższy produkt ówczesnego świata, materiał władców. Szczątki odziane były w jedwabne płaszcze podbijane również jedwabną podszewką, z tego samego materiału wykonane były pasy oraz bielizna. Niektóre znalezione fragmenty przetykane były złotem, coś takiego w tamtych czasach było prawdziwym skarbem.
Dr Roman Czaja z UMK w Toruniu przeanalizował zaś wydatki XIV-wiecznego podskarbiego malborskiego: - Jedwab był kupowany wyłącznie na potrzeby wielkich mistrzów.
Pozostaje odpowiedzieć na pytanie: Dlaczego mistrzów krzyżackich pochowano w Kwidzynie, a nie w Malborku? Wszyscy trzej mieli jakąś skazę na biografii. Werner von Orseln był zwolennikiem zawarcia pokoju z Polską, Ludolfa Koeniga obarczano odpowiedzialnością za spalenie przez Litwinów dużej części państwa zakonnego, a von Plauen znany był z brutalności i rządów żelaznej ręki. Współcześni uznali więc, że nie powinni dzielić miejsca spoczynku z władcami bez takich skaz.
Komentuje Bogumił Wiśniewski, historyk z Urzędu Miasta w Kwidzynie:
Rozpoczynając badania w katedrze św. Jana Ewangelisty, chcieliśmy odnaleźć grób słynnej średniowiecznej mistyczki, błogosławionej Doroty z Mątowów, która w 1394 roku dała się żywcem zamurować w celi. Natrafiliśmy na inne niezwykłe znalezisko - jedyne w Europie groby wielkich mistrzów krzyżackich. Burmistrz i rada miejska, w porozumieniu z proboszczem kościoła, zamierzają w przyszłym roku otworzyć w katedrze minimuzeum. Wyeksponujemy w nich wydobyte przed archeologów szczątki, zostaną również odtworzone jedwabne szaty, w których mistrzowie zostali pochowani.
- Na 95 procent w kryptach znajdują się wielcy mistrzowie - mówi Bogumił Wiśniewski, historyk z Urzędu Miasta w Kwidzynie.
Badania antropologiczne wykazały, że trzy szkielety z krypty należały do mężczyzn zmarłych w wieku od 45 do 60 lat, czyli jak na średniowiecze - starczym. Mimo podeszłego wieku byli w dobrej formie fizycznej, nie chorowali w młodości.
- Badając jeden ze szkieletów, odkryliśmy zmiany zwyrodnieniowe kręgów oraz stawów kolanowych, które mogą świadczyć o tym, że mężczyzna posługiwał się mieczem oraz spędzał sporo czasu w siodle - tłumaczy dr Tomasz Kozłowski z Uniwersytetu Mikołaja Kopernika w Toruniu.
Naukowcy przeprowadzili również badania genetyczne - materiał pobrano z kości. Dowiodły one, że pochowani mężczyźni byli podatni na infekcje, mieli skłonności do gruźlicy oraz chorób umysłowych. Przekazy historyczne mówią, że na chorobę psychiczną cierpiał Werner von Orseln. Również badania dendrochronologiczne trumien wykazały, że pochodzą one z czasów, gdy odbywały się pogrzeby mistrzów.
Kropkę nad "i" stawia dr Małgorzata Grupa z Uniwersytetu Mikołaja Kopernika w Toruniu: - Po ponadrocznych analizach jedwabiu, które odnaleźli archeolodzy, jestem przekonana, że w katedrze w Kwidzynie zostali pochowani wielcy mistrzowie. To był najdroższy produkt ówczesnego świata, materiał władców. Szczątki odziane były w jedwabne płaszcze podbijane również jedwabną podszewką, z tego samego materiału wykonane były pasy oraz bielizna. Niektóre znalezione fragmenty przetykane były złotem, coś takiego w tamtych czasach było prawdziwym skarbem.
Dr Roman Czaja z UMK w Toruniu przeanalizował zaś wydatki XIV-wiecznego podskarbiego malborskiego: - Jedwab był kupowany wyłącznie na potrzeby wielkich mistrzów.
Pozostaje odpowiedzieć na pytanie: Dlaczego mistrzów krzyżackich pochowano w Kwidzynie, a nie w Malborku? Wszyscy trzej mieli jakąś skazę na biografii. Werner von Orseln był zwolennikiem zawarcia pokoju z Polską, Ludolfa Koeniga obarczano odpowiedzialnością za spalenie przez Litwinów dużej części państwa zakonnego, a von Plauen znany był z brutalności i rządów żelaznej ręki. Współcześni uznali więc, że nie powinni dzielić miejsca spoczynku z władcami bez takich skaz.
Komentuje Bogumił Wiśniewski, historyk z Urzędu Miasta w Kwidzynie:
Rozpoczynając badania w katedrze św. Jana Ewangelisty, chcieliśmy odnaleźć grób słynnej średniowiecznej mistyczki, błogosławionej Doroty z Mątowów, która w 1394 roku dała się żywcem zamurować w celi. Natrafiliśmy na inne niezwykłe znalezisko - jedyne w Europie groby wielkich mistrzów krzyżackich. Burmistrz i rada miejska, w porozumieniu z proboszczem kościoła, zamierzają w przyszłym roku otworzyć w katedrze minimuzeum. Wyeksponujemy w nich wydobyte przed archeologów szczątki, zostaną również odtworzone jedwabne szaty, w których mistrzowie zostali pochowani.
Skomentuj:
Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX
- Wszystko
- PŁATNE
Polecamy
Dodatki i kolekcje Gazety Wyborczej
Zamów na adres e-mail newslettera z najnowszymi wiadomościami naukowymi!
Przykładowy newsletter













