http://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://bi.gazeta.pl/im/6/6164/m6164086.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

NASA już po pięćdziesiątce

Cieśliński Piotr
2008-11-05, ostatnia aktualizacja 2008-11-05 09:28

Amerykańska agencja powstała w odpowiedzi na radzieckie sukcesy w kosmosie - lot pierwszego Sputnika, a potem psa Łajki. Ta zimnowojenna rywalizacja jest dziś tylko wspomnieniem, ale rakietowych wynalazków używamy na co dzień


Fot. madziaw
NASA została powołana do życia uchwałą Kongresu USA 29 lipca 1958 r., ale działalność rozpoczęła w październiku. Na początku zatrudniała ledwie 80 osób i miała tylko cztery laboratoria odziedziczone w spadku po amerykańskim Komitecie Doradczym do spraw Aeronautyki (NACA). Rosła jednak jak na drożdżach. Dziś zatrudnia na stałe armię 18 tys. pracowników (w tym ok. 100 astronautów), a w ramach kontraktów - 40 tys. ludzi. Jej roczny budżet w tym roku sięgnął blisko 18 mld dol.

Bywa krytykowana za przerost administracji, ociężałość, marnowanie środków. Promy, pierwsze w historii samoloty kosmiczne wielokrotnego użytku, okazały się ślepą uliczką techniki. Są drogie i zawodne, nie udało się skonstruować ich następcy. NASA dziś wraca do starej koncepcji - konstruuje rakiety Ares i statek Orion zwane złośliwie "Apollo na sterydach" z racji podobieństwa do tych, które wynosiły astronautów na Księżyc. Prezydent Bush wytyczył agencji nowe, ambitne cele - powrót na Srebrny Glob, lot na Marsa - ale nie dał dodatkowych pieniędzy, więc ich realizacja się ślimaczy.

Słowem, NASA ma powody, by martwić się o przyszłość, zwłaszcza że opinia publiczna kibicuje jej z dużo mniejszym entuzjazmem niż kiedyś. Sondaże wskazują, że jest przeciwna rozszerzaniu badań w kosmosie. Przeciętny Amerykanin, gdyby miał wybór, wydałby dodatkowe miliardy na edukację czy ochronę zdrowia. Lubi jednak wdziewać kurtkę z oddychającego goreteksu, zakłada na rękę zegarek kwarcowy, goli się maszynką z ostrzami pokrytymi twardą diamentową warstwą, używa w garażu lekkich, bezprzewodowych narzędzi, a za pomocą satelitów dzwoni na drugi koniec świata lub ogląda transmisje TV.

Te wynalazki mają kosmiczny rodowód. Niektóre wymyślono specjalnie na użytek podboju kosmosu. Inne - jak na przykład rzepy, szwajcarski wynalazek z lat 40. - dzięki astronautom zdobyły popularność i rozpowszechniły się w codziennym życiu.

Techniki cyfrowego przetwarzania obrazów, które miały wydobyć jak najwięcej informacji ze zdjęć Księżyca, dziś znalazły zastosowanie m.in. w tomografii komputerowej czy radiografii. Wyprawom w kosmos zawdzięczamy też pompy do wstrzykiwania insuliny, nowe materiały ognioodporne, manipulatory dla ludzi niepełnosprawnych, urządzenia do detekcji ukrytych uszkodzeń bez ingerencji w strukturę materiału czy metalizowane folie.

Trudno przecenić wpływ NASA na miliony młodych ludzi, którzy wybrali kariery w naukach ścisłych i technicznych. Bez nich rewolucja techniczno-informatyczna XX wieku miałaby z pewnością mniejszy rozmach.

Kosmos się opłacił. Jak szacują eksperci - jeden dolar wydany na badania kosmiczne wraca do budżetu USA w postaci siedmiu dolarów z podatków płaconych przez firmy i ludzi, którzy zyskali na nowych, kosmicznych technologiach.

KALENDARIUM

5 maja 1961

15-minutowy lot w kosmos pierwszego Amerykanina Alana Sheparda. Jego statek wznosi się po krzywej balistycznej na wysokość 185 km. Dziewięć miesięcy potem John Glenn okrąża Ziemię na orbicie. Do dziś w kosmosie było ponad 300 astronautów NASA.

20 lipca 1969

Neil Armstrong i Edwin Aldrin stają na Księżycu. Pada najsłynniejsze zdanie stulecia: "To mały krok człowieka, ale wielki skok ludzkości". Po powierzchni Srebrnego Globu łącznie spacerowało 12 astronautów, przywieźli na Ziemię 380 kg księżycowych skał.

20 sierpnia 1977

Start sondy Voyager 2, a po dwóch tygodniach - bliźniaczego Voyagera 1. Dotarły do najdalszych planet, dziś są już krańcach Układu Słonecznego. To okręty flagowe flotylli setek sond i satelitów badających nasz system planetarny i obserwujących Ziemię.

12 kwietnia 1981

Startuje prom Columbia - pierwszy samolot kosmiczny wielokrotnego użytku. Promy odbyły 116 lotów, dwa zakończyły się katastrofą. W 2010 r. zostaną wycofane z użycia.

24 kwietnia 1990

Na orbitę wędruje teleskop Hubble'a. Pierwszy z rodziny wielkich kosmicznych obserwatoriów, które dziś śledzą najdalsze galaktyki, czarne dziury i supernowe.

14 stycznia 2004

Prezydent USA George Bush ogłasza nowy program podboju kosmosu. Zapowiada: "Zbudujemy nowe statki, które zaniosą ludzi dalej w kosmos, by odcisnęli nowe ślady stóp na Księżycu i przygotowali się do nowych podróży do jeszcze dalszych światów".

Źródło: Gazeta Wyborcza
  • Drukuj
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    0 głosów

Kolekcje i dodatki w "Gazecie Wyborczej"

W poniedziałek z ''Gazetą'':