http://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://bi.gazeta.pl/im/6/6164/m6164086.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

Wieże do obserwowania Słońca

wpa, science
2007-03-03, ostatnia aktualizacja 2007-03-06 00:00

2,3 tys. lat temu ktoś zbudował na peruwiańskiej pustyni 13 kamiennych wież. Mają od dwóch do sześciu metrów wysokości. Stoją w jednej linii na niewielkim wzgórzu w Chankillo, 400 kilometrów na północ od Limy.

Zdaniem archeologa Ivana Ghezziego z Papieskiego Uniwersytetu Katolickiego w Peru i archeoastronoma Clive'a Rugglesa z uniwersytetu w Leicester w Anglii wieże służyły dawnym mieszkańcom Peru do obserwowania Słońca.

Z zapisków hiszpańskich konkwistadorów wiemy, że Inkowie stale śledzili Słońce i rejestrowali, gdzie wschodziło i zachodziło. Robili to za pomocą zestawów słupów, ale prawie wszystkie takie obserwatoria zniszczyli Hiszpanie. Chankillo jest dowodem na to, że proceder ten był dużo starszy niż inkaskie imperium, które narodziło się dopiero w XIII w. n.e.

Zdaniem naukowców 13 wież to najpewniej podziałka wyznaczająca regularne okresy związane z kalendarzem słonecznym. W pobliżu wzgórza Ghezzi i Ruggles zidentyfikowali miejsce, z którego pradawni astronomowie - najpewniej kapłani - mogli przez cały rok obserwować wschody Słońca. Znaleźli też w tym miejscu pozostałości ofiar. Podobny punkt do oglądania zachodów Słońca był po drugiej stronie wzgórza.

  • Drukuj
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    0 głosów

Kolekcje i dodatki w "Gazecie Wyborczej"

W czwartek z ''Gazetą'':