http://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://bi.gazeta.pl/im/6/6164/m6164086.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

Rosjanie odtworzyli roślinę sprzed 31 tys. lat

zag
2012-02-22, ostatnia aktualizacja 2012-02-22 16:33

Rzeka Kołyma z mostem w całej swojej krasie
Rzeka Kołyma z mostem w całej swojej krasie
Jacek Hugo-Bader

Zespół rosyjskich uczonych odtworzył roślinę z epoki plejstocenu. Roślinka kwitnie w najlepsze i produkuje kiełkujące nasiona.

O zaskakującym odkryciu informuje najnowsze wydanie „PNAS”. Zespół badaczy z Rosyjskiej Akademii Nauk ożywił niewielką roślinę kwiatową - Silene stenophylla Ledeb. (Caryophyllaceae), której współcześni przedstawiciele zamieszkują syberyjską tundrę. Wieczna zmarzlina pokrywająca tereny północnowschodniej Syberii to znane miejsce depozytu szczątków zwierząt - prehistorycznych mamutów, włochatych nosorożców, bizonów, a także towarzyszących im roślin. W jednym z badanych stanowisk nad rzeką Kołymą uczeni natrafili na liczne norki wiewiórek. Z pewnej z nich położonej na głębokości 38 m wydobyli sporą liczbę owoców i nasion wspomnianej rośliny. Za pomocą izotopowej metody określili ich wiek na 31 tys. 800 plus minus 300 lat. Owoce i nasiona zakopane przed wiekami przez zapobiegliwe wiewiórki zastały zasypane i zamrożone do temperatury -7 st. C i w takich warunkach przetrwały do dziś.

Uczeni najpierw sprawdzili, czy nasiona prehistorycznej Silene stenophylla zachowały zdolność do kiełkowania. Próba wypadła niepomyślnie. Następnie badacze sięgnęli do komórek z łożyska w owocu (łożysko to miejsce wykształcania się i rozwoju zalążków). Komórki te hodowali w laboratorium w sterylnych warunkach z dodatkiem substancji odżywczych i hormonów i otrzymali w efekcie pięknie wykształcone rośliny z systemem korzeniowym, łodygą i liśćmi. Rośliny te następnie zakwitły i wyprodukowały doskonale kiełkujące nasiona.

To zdecydowanie najstarsza roślina ożywiona kiedykolwiek w laboratorium. Dotychczasowy rekord należał do palmy daktylowej wyhodowanej z nasiona liczącego zaledwie... 2000 lat.

Część komentatorów pracy jest sceptyczna. - To, co z pewnością wymaga weryfikacji, to radioaktywne datowanie roślinnego materiału użytego do badań - podkreślają. Fizjologowie zastanawiają się, jak to możliwe, że zamrożone komórki zachowały żywotność tak długo. Autorzy pracy sądzą, że zawdzięczają to z jednej strony temu, iż przez tysiąclecia ani razu nie uległy rozmrożeniu, z drugiej zaś, że komórki łożyska są wyjątkowo bogate w sacharozę i związki fenolowe zabezpieczające delikatne błony komórkowe przed uszkodzeniami na skutek mrożenia.

Odtworzone okazy Silene stenophylla (łącznie uzyskano 36 takich roślin) przypominają dzisiejszych przedstawicieli tego gatunku. Różnią się nieznacznie kształtem liści i budową kwiatów.

Źródło: Gazeta Wyborcza
  • 1
  • 1
  • Drukuj
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    7 głosów

Skomentuj:

Musisz się zalogować, by dodać komentarz. Jeśli nie posiadasz konta zarejestruj się.

Komentarze (2)

  • kls888

    Oceniono 1 raz 1

    Jeśli jak pisze: różnią się nieznacznie kształtem liści i budową kwiatów,to jest to dowód na istnienie ewolucjii

    • krzysztofczyz

      0

      @kls888 Nie ewolucji tylko ewoluowania. Zdaje się chciałeś potwierdzić teorię Darwina i obalić istnienie Boga. Teoria ewolucji jest coraz trudniejsza do udowodnienia w stosunku do człowieka, a to że się zmieniamy na skutek czynników zewnętrzych to każdy widzi. Czy ta roślina ewoluowała czy tylko dostosowała do warunków. Przecież pochodzi z okresu kiedy na Syberii było ciepło.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Kolekcje i dodatki w "Gazecie Wyborczej"

W poniedziałek z ''Gazetą'':