http://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://bi.gazeta.pl/im/6/6164/m6164086.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

Zielony skok pająka

zag
2012-01-29, ostatnia aktualizacja 2012-01-29 13:20

Skaczące pająki korzystają ze szczególnego systemu oceniania odległości, co ułatwia im precyzyjnie atakować ofiary - donoszą japońscy naukowcy


Fot. Science/AAAS
ZOBACZ TAKŻE
Niektóre zwierzęta (a także ludzie) oceniają odległość, w jakiej znajdują się od nich różne przedmioty, modyfikując grubość soczewek oczu. Inne poruszają w tym celu głową w przód i w tył, sprawdzając, jak szybko obiekty przesuwają się na siatkówce. Najnowsze wyniki badań dowodzą, że skaczące pająki (zwane też skakunami) stosują w tym samym celu zupełnie inną technikę. Sprowadza się ona do porównywania obrazów zamazanych i ostrych.

Odkrycie to jest dziełem zespołu japońskich naukowców pod wodzą Takashiego Nagaty z Osaka City University w Osace. Analizowali oni czterowarstwową siatkówkę głównych oczu skaczących pająków (zwierzęta te mają aż cztery pary oczu; główne to te największe, skierowane wprzód). Co ciekawe, jedna z warstw siatkówki jest zbudowana w taki sposób, że nie jest w stanie zlokalizować zielonego światła. W efekcie pewne części oka pająka odbierają obraz ostry, a jedna - wspomniana - nieostry. Zwierzę, porównując obydwa obrazy, jest w stanie precyzyjnie ocenić odległość postrzeganych przez siebie obiektów.

Badacze potwierdzili tę hipotezę, obserwując zachowanie pająków oświetlanych światłem różnej długości. Podczas gdy skakuny trzymane w zielonym świetle wykonywały precyzyjne skoki i łowiły bez trudu swoje ofiary, zwierzęta umieszczone w świetle czerwonym (w tym wypadku wszystkie krótsze fale, włączając zieloną, są obcięte) pudłowały, wykonując zbyt krótkie skoki.

Szczegóły pracy - w ostatnim wydaniu "Science".

Źródło: Gazeta Wyborcza
  • Drukuj
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    3 głosy

Skomentuj:

Musisz się zalogować, by dodać komentarz. Jeśli nie posiadasz konta zarejestruj się.

Komentarze (3)

  • jk1962

    Oceniono 1 raz 1

    @stachu1962

    Nie obaliłeś tym wywodem teorii ewolucji, ale jeśli uważasz że wszystkie żywe stworzenia są wynikiem jakiejś woli to może wyjaśnisz celowość stworzenia wszy, tasiemca, prątków trądu czy innych "wynalazków" którymi, niezmiennie i bezwarunkowo kochający stwórca, tak szczodrze nas obdarzył.

    • quant34

      0

      @jk1962

      > to może wyjaśnisz celowość stworzenia wszy, tasiemca, prątków trądu czy innych "wynalazków" którymi, niezmiennie i bezwarunkowo kochający stwórca, tak szczodrze nas obdarzył.

      Wyjaśnienie jest dość proste: Wszechmogący po prostu wcale nie jest miłosierny, tylko dobrze się bawi dając nam w kość ;)
      A tak poważnie, już dawno nie czytałem takich nawiedzonych bredni jak post Stacha1962. Zawsze gdy za krytykę ewolucjonizmu biorą się ludzie, którzy nie mają o niej zielonego pojęcia - efekt jest komiczny. A krytyka ta zawsze opiera się na tym samym rozumowaniu: nie rozumiem tego, więc to nie istnieje, a jeżeli coś jest zbyt skomplikowane to na pewno musiał to zmajstrować Bóg.

  • stachu1962

    0

    Gratulacje dla zespołu badawczego! Kolejne odkrycie pokazujące na genialny projekt Stwórcy. Współczuję ewolucjonistom, którzy będą chcieli wytłumaczyć jak taki system wyewoluował. Szczególnie interesuje mnie jak wyewoluował program obróbki danych obrazu z czterech oczu pająka jaki ma on wprogramowany w mózg. Informacja nie leży tam, czy siam na ulicy. Ktoś musiał pajączka zaprogramować! Kto? Ja stawiam na Wszechmogącego - ateiści, na wróżkę "mutację", czarodzieja "dobór naturalny" oraz elfa "dryf genetyczny". Wolę postawić na zdroworozsądkowe rozwiązenie, że to Inteligentny Projektant zrobił.
    Pozdrawiam - Stachu

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Kolekcje i dodatki w "Gazecie Wyborczej"

W poniedziałek z ''Gazetą'':