http://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://bi.gazeta.pl/im/6/6164/m6164086.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

Giną słonie z Sumatry

pap, wom
2012-01-27, ostatnia aktualizacja 2012-01-27 13:27

Słonie sumatrzańskie są krytycznie zagrożone wyginięciem, głównie z powodu wylesiania - alarmuje organizacja ekologiczna WWF


Fot. REPORTER HEUCLIN DANIEL/REPORTER
ZOBACZ TAKŻE
Jak podaje WWF, obszar, na którym występują słonie sumatrzańskie, skurczył się od 1985 r. o 70 proc, a liczba tych zwierząt zmniejszyła się o połowę.

Podgatunek nazywany słoniem sumatrzańskim (Elephas maximus sumatranus) został uznany przez Międzynarodową Unię ds. Ochrony Przyrody (IUCN) za krytycznie zagrożony. Skupia on najmniejsze azjatyckie słonie, u których rzadko wykształcają się długie ciosy. W naturze żyje zaledwie 2,4-2,8 tys. tych zwierząt. Jeśli degradacja środowiska, w którym występują słonie, będzie postępować, za 30 lat gatunek ten wyginie - prognozują eksperci.

Za sytuację odpowiedzialne są między innymi również władze Indonezji, na której terytorium żyją słonie sumatrzańskie - czytamy w raporcie WWF. Aż 85 proc. obszarów, gdzie stwierdzono ich występowanie, nie jest pod ochroną. Szczególnie narażona na wylesianie jest Sumatra, która w ciągu ostatniego ćwierćwiecza straciła aż dwie trzecie swoich naturalnych lasów stanowiących środowisko życia dla miejscowych słoni.

"W wielu miejscach na Sumatrze słonie już wyginęły - mówi Magdalena Gołębiewska z WWF Polska. - Los tych, które przetrwały, zależy od władz regionu i lokalnych społeczności. Dlatego wzywamy indonezyjski rząd do natychmiastowego powstrzymania przekształcania obszarów leśnych Sumatry w pola uprawne i do połączenia fragmentów naturalnego lasu specjalnymi korytarzami umożliwiającymi słoniom migrację".

Pozbawione lasów słonie sumatrzańskie wchodzą na tereny wykorzystywane przez ludzi, co rodzi konfliktowe sytuacje. Słonie poszukujące pożywienia uznawane są za szkodniki.

Jednocześnie - zauważają przedstawiciele WWF Polska - w miejscu wyciętych lasów powstają plantacje palmy olejowej. Na wyrębie drzew zarabia też przemysł drzewny i papierniczy. W efekcie wycinki naturalne środowiska życia tracą nie tylko słonie, ale i inne zagrożone gatunki, w tym tygrysy, orangutany i nosorożce.

Źródło: Gazeta Wyborcza
  • 1
  • 1
  • Drukuj
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    5 głosów

Varga kontra Dunin: Ateizm a la GW

O ile listy do redakcji pisane przez teistów i ateistów aż tak bardzo mnie nie zdziwiły, a wręcz ucieszyły, to oddźwięk na stronie internetowej "Krytyki Politycznej" raczej mnie zdziwił mocno - pisze Krzysztof Varga

Asad zabija Homs

Jeśli nie zginiemy od bomb, to niedługo umrzemy z głodu. Niech choćby sam diabeł uratuje nas przed Asadem! - błagają mieszkańcy syryjskiego miasta, w którym zginęły już 3 tys. osób