W Polsce rośnie liczba zakażonych wirusem HIV. Do lipca tego roku odnotowano ponad 500 nowych zakażeń. Dla porównania: przez cały 2010 r. - 649. Jedną z przyczyn jest większa świadomość społeczeństwa i liczba osób, które się badają. - Dziś to nie homoseksualiści czy narkomani są największą grupą ryzyka, ale młode osoby heteroseksualne, które uprawiają przygodny seks bez zabezpieczenia - mówi Wojciech Tomczyński, szef Sieci Plus, który żyje z HIV od 25 lat.
Jego stowarzyszenie zapytało Polaków z HIV, jak im się żyje. To pierwsze tego typu badania w naszym kraju. - Chcieliśmy sprawdzić, czy ludzie zakażeni HIV są zadowoleni z leczenia, jak oceniają swoją sytuację zawodową i materialną oraz relacje społeczne - wyjaśnia prof. Antonina Ostrowska, socjolog zdrowia z Instytutu Filozofii i Socjologii Polskiej Akademii Nauk, która przygotowywała ankietę.
Odpowiedziało na nią 200 osób - w około 60 proc. byli to mężczyźni i mieszkańcy miast powyżej 500 tys. osób.
Większość respondentów uważa, że stan ich zdrowia jest dobry, na zły stan zdrowia skarży się co dziesiąty uczestnik badania. Z leczenia zadowolony jest co drugi uczestnik badania, a bardzo zadowolonych jest 37 proc. ankietowanych. Zastrzeżenia ma co dziesiąta osoba.
Połowa badanych żyje z renty, połowa pracuje. 38 proc. przyznało, że nie ma w ich otoczeniu osoby, która w razie problemów pożyczyłaby im pieniądze.
Co trzecia osoba przyznała, że w ciągu dwóch ostatnich lat była dyskryminowana: 6 proc. napisało o przemocy fizycznej bądź psychicznej. ''Rodzice ograniczyli ze mną kontakty, gdy dowiedzieli się, że mam HIV'', ''Partner opowiedział o zakażeniu w moim miejscu
pracy'', ''Siostra groziła, że odbierze mi córkę'', ''Dokuczano mi na osiedlu'' - opisywali swoje doświadczenia.
Prawie jedna trzecia zakażonych rezygnuje z uprawiania seksu, jedna piąta - z zawarcia związku.
W całej Polsce od 1985 r. wykryto ponad 14 tys. zakażeń. Drugie tyle osób nie wie, że ma HIV.