http://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://bi.gazeta.pl/im/6/6164/m6164086.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

W obronie "Wszechświata"

Sławomir Zagórski
2011-09-29, ostatnia aktualizacja 2011-09-29 14:46

"Wszechświat" - najstarsze polskie pismo popularnonaukowe poświęcone naukom przyrodniczym najprawdopodobniej zniknie z rynku. - Właśnie dowiedzieliśmy się (choć jeszcze nie mamy oficjalnego pisma), że Ministerstwo Nauki i Szkolnictwa Wyższego po raz pierwszy nie wesprze nas finansowo ani złotówką - mówi prof. Elżbieta Pyza z UJ, prezes Polskiego Towarzystwa Przyrodników im. Kopernika, wydawcy "Wszechświata". - Bez tej pomocy pismo upadnie. Co gorsza, nie damy rady wydrukować ostatnich dwóch tegorocznych numerów, a więc wywiązać się z umów z prenumeratorami - dodaje prof. Pyza.

"Wszechświat" powstał w 1882 r. w Warszawie z inicjatywy pracowników ówczesnej Szkoły Głównej. Jego wydawanie zawieszono na czas I wojny światowej. W latach 30. redakcja mieściła się w Wilnie, po wojnie pismo znów wznowiło działalność, tym razem w Krakowie.

Artykuły do "Wszechświata" pisują głównie naukowcy. Wielu z nich to młodzi ludzie, starający się popularyzować swoją dziedzinę, co poniekąd jest też obowiązkiem uczonych. Co ważne, to działalność całkowicie społeczna. Ani autorzy, ani recenzenci, ani redaktorzy nie dostają honorariów.

Spytałem urzędników ministerstwa, czy nie dałoby się uratować pisma choćby ze względu na jego historię. Dowiedziałem się, że pism, które ubiegają się o dofinansowanie (zarówno naukowych, jak i popularnonaukowych) jest kilkaset, że nie da się pomóc każdemu i dlatego tworzy się specjalne rankingi - komu dać tyle, o ile prosi, komu część, a komu nic. Jedynym kryterium oceny jest wartość merytoryczna pisma i "Wszechświat" znalazł się, niestety, pod kreską. Co prawda pism popularnonaukowych u nas na lekarstwo, więc nie wiem, kto na subwencję zasłużył. - To decyzja kompetentnego grona - przekonuje ministerstwo. - Pozostaje odwołanie od decyzji. Jeśli pod koniec roku zostaną jakieś pieniądze, może jeszcze da się coś zrobić.

Zachodzę w głowę, co sprawiło, że przez lata ministerstwo uznawało "Wszechświat" za produkt wart wsparcia, a dziś już nie. Czyżby poziom nagle się obniżył? Dlaczego nikt nie zawiadomił wydawcy wcześniej - "wstrzymajcie się z produkcją, bo robimy ranking i możecie się nie zmieścić"? To byłoby znacznie uczciwiej, tym bardziej że ministerialne pieniądze od lat spływały dopiero jesienią, ale spływały.

Apeluję do serc i umysłów urzędników. Skoro pismo przetrwało zabory, dwie wojny światowe, stan wojenny 1981 roku i ponad 20 lat kapitalizmu, warto przez chwilę podumać nad jego zamknięciem. Być może to produkt nie na nasze czasy, ale czy nie dałoby się go potraktować jako dobro kulturowe zasługujące na specjalne względy i ochronę?



PS Polskie Towarzystwo Przyrodników ma pecha, bo dofinansowania nie dostanie w tym roku również drugie wydawane przez nie pismo "Kosmos". "Kosmos" jest jeszcze starszy (o sześć lat) niż "Wszechświat". Ma on już czysto naukowy charakter. Artykuły są recenzowane, a redaktorzy chwalą się tysiącami wejść na stronę http://kosmos.icm.edu.pl/, co oznacza, że to ważne źródło informacji naukowych. Co zadecydowało o tak niskiej ocenie tego czasopisma?

Źródło: Gazeta Wyborcza
  • 2
  • Drukuj
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    9 głosów

Skomentuj:

Musisz się zalogować, by dodać komentarz. Jeśli nie posiadasz konta zarejestruj się.

Komentarze (2)

  • b.ojciec

    0

    A na co komu nauka? Wystarczą przecież komercyjne "popularnonaukowe" czasopisma o poziomie przedszkolnym. Państwo jest za biedne przecież. Zresztą, przecież czytelników ubędzie, bo państwo nie stać na "sponsorowanie" szkolnictwa.
    Ale państwo to jednak MY. Tyle, że teraz już nikt NAS nie pyta, na co mają iść NASZE PODATKI. Sponsorują się nimi posłowie i politycy. Oni podwyżki płac mają zagwarantowane. Dla nas są śmieciowe umowy i rosnące podatki.

  • qn6

    0

    Ministerstwo nie wesprze bo musi miec pieniadze na milionowe wynagrodzenia dla armii urzedasow-nierobow! Kosmos i Wszechswiat traktuja o nauce; przecietny minister w tym kraju ma srednio 3 klasy szkoly podstawowej wiec nauka w jego malej glowce nie przedstawia duzej wartosci...

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX