Natasza Urbańska i Borys Szyc podczas kręcenia sceny do filmu "Bitwa Warszawska 1920"
Fot. Filip Klimaszewski / Agencja Gazeta
Film "1920. Bitwa Warszawska" będzie trwał tylko 110 minut, więcej zmęczyłoby publiczność - mówi reżyser Jerzy Hoffman. - Nasze 3D jest intensywne, widza zaatakuje jednocześnie wiele atrakcji
Fot. Filip Klimaszewski / Agencja Gazeta
Natasza Urbańska i Borys Szyc podczas kręcenia sceny do filmu "Bitwa Warszawska...
Wczoraj odbyła się prezentacja nowego trailera filmu: marszałek Piłsudski (Daniel Olbrychski) mówi w nim: - Jesteśmy za słabi, żeby się bronić, musimy atakować.
Film pojawi się w kinach 30 września; 19 września zobaczą go dziennikarze, a 26 września w warszawskim Teatrze Wielkim odbędzie się uroczysta premiera. "1920. Bitwa Warszawska" jest już zmontowana, trwa udźwiękowienie. Niedługo do studia wejdą Natasza Urbańska i Borys Szyc (grają bohaterów filmu - artystkę kabaretową Olę Raniewską i kawalerzystę Jana Krynickiego - obydwoje na zdjęciu), by nagrać piosenkę Krzesimira Dębskiego do słów Jacka Cygana. Cygan nazywa ją "Śpiewką 1920"; być może powtórzy sukces "Dumki na dwa serca" z "Ogniem i mieczem".
Agnieszka Odorowicz, dyrektor PISF, miała powiedzieć na festiwalu w Gdyni: "Pięć milionów widzów jak nic".