Z naszych nieoficjalnych informacji wynika, że Polska nie prowadzi już żadnych negocjacji w sprawie utrzymania zerowego VAT na książki. - Decyzja o opodatkowaniu książek zapadła w UE już w połowie lipca - miał to potwierdzić odpowiedzialny za VAT wiceminister finansów Maciej Grabowski wczoraj na zamkniętym spotkaniu rządu z reprezentantami rynku książki.
Zgodnie z unijnymi regulacjami od 2011 roku w Polsce powinna obowiązywać nowa stawka VAT na sprzedaż książek, ponieważ z końcem grudnia mija okres częściowego wyłączenia naszego kraju z obowiązującej w Unii dyrektywy w sprawie wspólnego systemu podatku VAT. Stosowanie w Polsce preferencyjnych stawek VAT na książki wynegocjowaliśmy przy wstępowaniu do Unii, a w 2007 r. udało nam się przedłużyć jego obowiązywanie do końca 2010 r. Kilka miesięcy temu minister kultury
Bogdan Zdrojewski apelował do ministra finansów Jacka Rostowskiego, by negocjował utrzymanie zerowej stawki. Z podobną prośbą zwracał się do ministerstwa prezes Polskiej Izby Książki Piotr Marciszuk.
- Opodatkowanie książek jest nieuniknione - przyznaje rzeczniczka Ministerstwa Finansów Magdalena Kobos. A negocjacje, które rząd miał prowadzić w tej sprawie? - Owszem, skierowaliśmy wniosek do Komisji Europejskiej z prośbą o rozważenie możliwości zmiany dyrektywy unijnej, ale, niestety, otrzymaliśmy odpowiedź odmowną, a nie ma czegoś takiego jak procedura odwoławcza w KE - mówi rzeczniczka. - Aby zachować stawkę zero procent na książki, konieczna byłaby zmiana dyrektywy unijnej, co oznacza, że wszystkie 27 państw musiałyby się na to zgodzić. A już w 2007 roku, kiedy negocjowaliśmy przedłużenie utrzymania zerowego VAT na książki, spotkaliśmy się z silnym sprzeciwem m.in. Niemiec i Danii. Sprawa jest przegrana.
Z badań wynika, że podwyższenie stawki VAT o określony procent powoduje spadek zakupów książek o ten sam procent. W krajach UE obowiązują różne stawki VAT na książki: od 4 proc. (
Hiszpania) do 25 proc. (
Dania). Tylko
Wielka Brytania i
Irlandia mają zapewniony na nieograniczony czas zerowy VAT na książki. W krajach, które przyjęły wyższe stawki podatku VAT i poprzez to ceny książek są tam odpowiednio wyższe, zaobserwowano spadek czytelnictwa. Z badań Biblioteki Narodowej wynika, że w ciągu roku 62 proc. Polaków nie ma kontaktu nawet z jedną książką.
- Jako środowisko przyjmujemy wprowadzenie VAT na książki z żalem - mówi "Gazecie" Piotr Marciszuk, prezes Polskiej Izby Książki. - Aby zminimalizować szkody wynikające z tego faktu, rozmawiamy z rządem o tym, w jaki sposób najmniej boleśnie przejść okres przejściowy pomiędzy stawką zerową o 5-proc. Poza tym, w jaki sposób zrekompensować czytelnikowi straty wynikające ze zwiększenia ceny. Staramy się o zwiększenie zakupu książek dla bibliotek. Z naszych wyliczeń wynika, że w wyniku opodatkowania książek rząd zyska dodatkowe ok. 100 mln zł. Zależy nam, aby przynajmniej część tych pieniędzy została przeznaczona na zakupy biblioteczne, na które w tej chwili idzie tylko 10 mln zł rocznie - mówi Marciszuk.