http://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://bi.gazeta.pl/im/6/6164/m6164086.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

Siedem książek w finale Nike 2010. Żadnej powieści

Juliusz Kurkiewicz
2010-09-03, ostatnia aktualizacja 2010-09-15 12:33

Spośród 20 nominowanych książek jury do finałowej siódemki Nagrody Nike 2010 wybrało trzy tomy poetyckie, zbiór opowiadań, dramat, reportaż i biografię. Kto z tej siódemki zostanie tegorocznym laureatem? Dowiemy się za miesiąc, w niedzielę 3 października

Wywiady ze wszystkimi nominowanymi do nagrody, prezentacje książek, rozmowa z Iwoną Smolką, członkinią jury - w specjalnym serwisie poświęconym Literackiej Nagrodzie Nike.



A oto finałowa siódemka:

Jacek Dehnel, "Ekran kontrolny"

Julia Hartwig, "Jasne niejasne"

Magda Grochowska, "Giedroyc"

Tadeusz Słobodzianek, "Nasza klasa"

Janusz Rudnicki, "Śmierć czeskiego psa"

Piotr Sommer, "Dni i noce"

Wojtek Jagielski, "Nocni wędrowcy"



Nagroda czytelników

Zachęcamy do głosowania na najlepszą książkę tegorocznego finału. Głosy z krótkim uzasadnieniem prosimy przysyłać na adres: Nagroda Literacka "Nike", ul Czerska 8/10, 00-732 Warszawa, lub mailem: nagrodanike@gazeta.pl. Nagrodą dla autora najciekawszego uzasadnienia będzie voucher turystyczny o wartości 4 tysięcy złotych.



Po raz trzeci w historii Nagrody Nike zdarza się, że w finale nie ma żadnej powieści (wcześniej tak było w latach 1998 i 2005).



Ale zaraz, zaraz: reportaż Wojciecha Jagielskiego "Nocni wędrowcy" to przecież w istocie reporterska powieść. Książka Jagielskiego każe nam porzucić tradycyjne myślenie o gatunkach literackich. Podobnie jest z kolejną finalistką: "Śmiercią czeskiego psa" Janusza Rudnickiego, tomem opowiadań wysnutych z notatek prasowych i wspomnień, którego sowizdrzalskie postaci są tylko kostiumami autora.



Trzy wskazania na tomy poetyckie honorują autorów różnych pokoleń i estetyk: Julię Hartwig (ur. 1921), poetkę odwołująca się do tradycji kultury, Piotra Sommera (ur. 1948), buntownika przeciwko skostnieniu poetyckiego języka i Jacka Dehnela (ur. 1980), cyzelującego poetycką formę, ale otwartego na rytm współczesnego świata. Wszystkich troje łączy to, że są wybitnymi tłumaczami poezji anglosaskiej, co miało znaczący wpływ na ich poetycki język.

Finalistą został również dramat "Nasza klasa" Tadeusza Słobodzianka - pierwszy utwór literacki, który z sukcesem zmierzył się z tematem zbrodni w Jedwabnem. To dopiero drugi przypadek (po "Kartotece rozrzuconej" Tadeusza Różewicza w 1998 r.), by dramat znalazł się w finale.

Stawkę zamyka monumentalna książka Magdaleny Grochowskiej o Jerzym Giedroyciu - pierwsza biografia poświęcona jednej z najważniejszych postaci XX-wiecznej historii Polski.

Zwycięzcę poznamy za miesiąc, w niedzielę 3 października.

Źródło: Gazeta Wyborcza
  • 2 komentarze
  • Drukuj
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    16 głosów