W internecie krążą dziesiątki przykładów na to, jak różne i zaskakujące potrafią być popkulturowe dziełka spontanicznie przetwarzające narastający absurd wydarzeń rozgrywających się na Krakowskim Przedmieściu. To właśnie sieć okazała się - nie po raz pierwszy - idealnym nośnikiem dla tego typu produkcji. Najbardziej być może spektakularne wydarzenie z całej historii konfliktu - "Akcja Krzyż", w ramach której kilka tysięcy osób skrzyknęło się i przyszło na Trakt Królewski zaprotestować przeciwko lokalizacji krzyża - nie byłoby możliwe bez portalu społecznościowego
Facebook. Ale ten sam Facebook posłużył również do innych akcji, które również wykpiwały groteskowość wydarzeń wokół krzyża ustawionego po smoleńskiej katastrofie przez harcerzy. W portalu znaleźć można co najmniej kilka grup, które w mniej lub bardziej bezpośredni sposób odnoszą się do konfliktu. Nazwy nie pozostawiają wątpliwości co do ich charakteru: "Tak dla przeniesienia Pałacu Prezydenckiego spod krzyża", "Tak dla usunięcia krzyża z Giewontu", "Tak dla krasnali ogrodowych przed Pałacem Prezydenckim".
Spontanicznie tworzone grupy to nie wszystko. Każdy użytkownik Facebooka natknął się zapewne także na krążące między użytkownikami portalu żarty rysunkowe zawierające propozycje upamiętnienia katastrofy smoleńskiej i harcerskiego krzyża. Są wśród nich między innymi przetworzone komputerowo zdjęcie, na którym zamiast Pałacu Prezydenckiego znajduje się usypany z ziemi kopiec, odwołująca się do apelu obrońców krzyża o postawienie w jego miejscu "godnego obelisku" grafika, na której obok pomnika księcia Józefa Poniatowskiego na postumencie - w bardzo godnej, zgodnie z apelem pozie - stoi bohater francuskiego komiksu Gall Obelix czy też przerobione na krzyż warszawski Pałac Kultury i paryska Wieża Eiffla. Na Facebooku swój profil ma strona internetowa
Zabrali.pl dokumentująca wszystkie związane ze sporem absurdy. W końcu to w tym portalu krąży link do gry "Broń krzyża" - prostej graficznie zabawy, w której klikając na pojawiające się twarze Hanny Gronkiewicz-Waltz, Bronisława Komorowskiego, Grzegorza Napieralskiego, José Zapatero, stawia się pod Pałacem Prezydenckim kolejne drewniane krzyże. Gra oryginalnie pojawiła się na stronie
Bijamnieniemcy.pl, na której znaleźć też można inne podobne grafiki - żarty z incydentu z udziałem Jana Marii Rokity w samolocie Lufthansy czy związku Kazimierza Marcinkiewicza z Isabel. "Broń krzyża" ostatnio wyrosła konkurencja -
"Bitwa o krzyż", w której rzucająca nagrobnymi zniczami staruszka (grafika nie pozostawia wątpliwości - to rasowy moherowy beret) stara się odpędzić od krzyża ludzi chcących przenieść go w inne miejsce: księży, strażników miejskich i harcerzy.
W najciekawszej formie krzyż spod Pałacu Prezydenckiego objawił się w polskich produkcjach muzycznych. W sieci krąży co najmniej kilka utworów tanecznych, w których wykorzystano wysamplowane z telewizyjnych relacji głosy obrońców krzyża. Najbardziej twórczo przetwarza je "Gdzie jest krzyż" - remiks, za który odpowiada niejaki Mr Hek (nie wiadomo, czy to prawdziwy pseudonim, bo według
Google'a jedyny muzyk, który się tak nazywa, jest czarnoskórym specjalizującym się w hip-hopie i muzyce dancehallowej didżejem z Kalifornii). Utwór cieszy się ogromną popularnością - jego różne wersje na serwisie YouTube dobijają już w sumie do miliona odtworzeń, "Gdzie jest krzyż" stał się też niespodziewanym hitem wakacyjnych dyskotek. Dowody na to - tańcząca w klubach w rytm tej kompozycji młodzież entuzjastycznie wykrzykująca przy okazji wysamplowane fragmenty wypowiedzi obrońców krzyża - również do obejrzenia na Youtube.
Numer ma sporą konkurencję. Na serwisie internetowym Soundcloud kilku twórców umieściło własne próby muzycznego komentarza do wydarzeń z Traktu Królewskiego. Warszawska Grupa Biznes z remiksem łódzkiego SLG "Acid krzyż", krakowski DJ Late, który stworzył remiks "Where's Chriss", wreszcie niejaki Twardowski z "Odą do kszysza" (pisownia oryginalna) - wszystkie te utwory wykorzystują podobne co "Gdzie jest krzyż" pomysły. Najmocniejsze wrażenie robi mashup (połączenie dwóch różnych kompozycji w trzeci, nowy utwór) "Enter The Krzyż", w którym ukrywający się za pseudonimem Weekid autor wymieszał hasła wykrzykiwane przez obrońców krzyża z niezwykle mrocznym dubstepowym kawałkiem amerykańskiej formacji Pantyraid "Enter The Machine".
Sytuacja na Krakowskim Przedmieściu zmierza powoli do rozwiązania. Co się ostatecznie stanie z harcerskim krzyżem ustawionym, co - jeśli w ogóle - stanie na jego miejscu, w końcu jakie będą społeczne efekty konfliktu, którym żyła ostatnio Polska - tego wszystkiego na razie nie wiadomo. Za to pewne jest że za sprawą "Broń krzyża", Zabrali.pl oraz tanecznego numeru "Gdzie jest krzyż" wydarzenia spod Pałacu Prezydenckiego pozostaną w historii polskiej popkultury.