http://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://bi.gazeta.pl/im/6/6164/m6164086.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

Otwarte umysły z gitarami

Robert Sankowski
2010-08-11, ostatnia aktualizacja 2010-08-10 19:57

Różne oblicza mocnego rockowego grania na trzydniowym festiwalu Open Mind, który w czwartek zaczyna się w warszawskim klubie Stodoła

The Cult
The Cult
The 69 Eyes
The 69 Eyes, fot.mat.prasowe
The 69 Eyes
Epica, mat. prasowe
Epica, mat. prasowe
Epica, mat. prasowe
ZOBACZ TAKŻE
Na oficjalnej stronie internetowej festiwalu organizatorzy zapowiadają "stworzenie imprezy muzycznej o unikatowym klimacie otwartym na różnorodną muzykę - począwszy od rocka, przez metal, aż do szeroko pojętej muzyki aktualnej". O tej deklarowanej otwartości widzowie mieli przekonać się nie w Warszawie, lecz w Szczytnie. Open Mind miał w tym mazurskim mieście zastąpić popularną wśród fanów ciężkiego grania imprezę Hunterfest, której ostatnia, stojąca pod znakiem konfliktu organizatorów i wpadek w przygotowaniu edycja odbyła się w ubiegłym roku. Jednak Mazury nie maja ostatnio szczęścia do ciężkiego rockowego grania - Open Mind Festival jeszcze na etapie wstępnych przygotowań wyprowadził się ze Szczytna i jego pierwsza odsłona będzie miała miejsce w stołecznym klubie Stodoła. Za zmianą adresu poszły też korekty zapowiadanego jako "alternatywny" programu.

Pierwszy pomysł na imprezę sugerował, że możemy doczekać się polskiej wersji Lollapaloozy - wymyślonej przez frontmana Jane's Addiction Perry'ego Farrella imprezy, na której spotykają się reprezentanci różnych, czasem z pozoru wykluczających się gatunków i stylów muzycznych oraz reprezentanci najróżniejszych dziedzin kultury alternatywnej. Na Open Mind mieli zagrać metalowcy z Acid Drinkers czy progresywno-metalowy Riverside, ale i Czesław Śpiewa oraz przewrotna warszawska formacja Baaba Kulka (z Gabą Kulką w roli wokalistki) wykonująca nieoczywiste wersje słynnych kompozycji heavymetalowej legendy Iron Maiden.

W Stodole nie zobaczymy żadnego z wymienionych artystów. Rozczarowanie? Niekoniecznie, bo coś z idei alternatywnego święta udało się zachować - oprócz koncertów warszawski Open Mind Festival to również warsztaty dla aspirujących gitarzystów i perkusistów. No i wrażenie robi zestaw wykonawców, którzy przez trzy najbliższe dni przewiną się przez scenę stołecznego klubu. Brak kilku znanych polskich formacji (zamiast nich zagrają takie grupy jak Corruption, Carnal i Ciryam) organizatorzy zrekompensowali stawiając na zagraniczne gwiazdy reprezentujące różne odmiany ciężkiego gitarowego rocka.

Najmocniejsze uderzenie przygotowali na czwartek - główną atrakcją wieczoru będzie dowodzona przez charyzmatycznego wokalistę Iana Astbury'ego i gitarzystę Billy'ego Duffy'ego brytyjska grupa The Cult. Legenda lat 80., której historia jest świetnym przykładem ewolucji muzyki tamtej dekady - The Cult zaczynali jako formacja gotycka, aby od nowej fali przejść przez bardziej tradycyjne, rockowe granie, otrzeć się o hard rock, aby w końcu nagrywać albumy łączące różne odmiany nie tylko rockowej alternatywy.



W piątek gwiazdami będą Obituary - jedna z najsłynniejszych amerykańskich formacji grających death metal - ekstremalną formę muzyki metalowej - oraz łącząca gotycki rock z hard rockiem i metalem fińska grupa 69 Eyes.



Na zakończenie w sobotę na scenie pojawią się m.in. grająca alternatywny metal formacja z New Jersey Ill Nino i reprezentująca symfoniczny metal holenderska grupa Epica.



Źródło: Gazeta Wyborcza
  • Dodaj komentarz
  • Drukuj
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    0 głosów

Kolekcje i dodatki w "Gazecie Wyborczej"

W poniedziałek z ''Gazetą'':