http://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://bi.gazeta.pl/im/6/6164/m6164086.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

Zbyszek w "Gazecie"

Przyjaciele z "Gazety"
2010-07-27, ostatnia aktualizacja 2010-07-27 17:12

Zbyszek ukończył filmoznawstwo na Uniwersytecie Jagiellońskim, w czasach gdy był to elitarny kierunek - ok. 10 osób na roku - ściśle związany z polonistyką. Imponował tam wiedzą o literaturze, malarstwie, a przede wszystkim o muzyce znacznie wykraczająca poza program. Początek jego studiów zbiegł się ze stanem wojennym. Zbyszek, chociaż nie angażował się w konspiracyjne struktury, prowadził swoją prywatną wojnę z władzą. Gdy zajęcia z historii muzyki odebrano lubianemu przez studentów asystentowi związanemu z "Solidarnością" i w jego miejsce zatrudniono naukowca z partyjnym poparciem, Zbyszek na każdych zajęciach wykazywał mu niekompetencję. A kiedy przyszło do zaliczenia powiedział, że nie życzy sobie w indeksie jego podpisu.

Wyemigrował krótko po tym, jak w Polsce upadł komunizm. Uważał, że bycie Polakiem nie musi oznaczać obowiązku mieszkania w Polsce.

Dzięki Zbyszkowi czytelnicy "Gazety" mogli przeczytać doskonałe teksty o Ameryce. Doskonałe, czyli takie których nie znajdą i nie przeczytają gdzie indziej. Jego teksty napisane są z pasją, z dbałością o szczegóły, z bogactwem opinii.

Sylwetki Marthy Steward, czy Anne Leibowitz; opowieść jak zamieszkać na Manhattanie; zawczasu opisać nieznane w Polsce filmy, które dostaną Oskary; o sukcesach naszych artystów (np. śpiewaka Piotka Beczały); jak Ameryka oszczędza w kryzysie na kulturze... Zanim zatrzymano Romana Polańskiego w Szwajcarii, Zbyszek zrobił rozmowę z reżyserką filmu dokumentalnego, który zamieszał na festiwalu Sundance. No i jeden z ostatnich tekstów Zbyszka - "5 lat z YouTube", w którym uchwycił fenomen tego zjawiska.

Dziękujemy, Zbyszku

Źródło: Gazeta Wyborcza
  • Dodaj komentarz
  • Drukuj
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    0 głosów

Kolekcje i dodatki w "Gazecie Wyborczej"

W poniedziałek z ''Gazetą'':