http://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://bi.gazeta.pl/im/6/6164/m6164086.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

Zmarł Dennis Hopper

Jacek Szczerba
2010-05-31, ostatnia aktualizacja 2010-05-31 01:34

Dennis Hopper
Dennis Hopper
Fot. Evan Agostini AP Evan Agostini AP

Amerykański aktor i reżyser, specjalista od ról szaleńców, w 1969 r. odmienił Hollywood. Nakręcony wtedy za marne 400 tys. dol. "Swobodny jeździec" o dwóch motocyklistach (Hopper i Peter Fonda) przemierzających kseonofobiczną Amerykę stał się za Atlantykiem manifestem kontrkultury wyrosłej z przemian roku 1968.

Dennis Hopper jako Billy z filmu
Fot. AP/042
Dennis Hopper jako Billy z filmu "Easy Rider", zdjęcie z 1971 r.
Jako aktor sprawdzał się świetnie w rolach psychopatów, takich jak Frank Booth z "Blue Velvet" (1986) Davida Lyncha. Zabiegając o tę rolę zadzwonił do Lyncha mówiąc: "Frank Booth to ja". Był też bandytą podkładającym bombę w autobusie w "Speed" (1994) z Keanu Reevesem i Sandrą Bullock oraz szalonym przeciwnikiem Kevina Costnera w futurystycznym "Wodnym świecie" (1995). Występując w "Buntowniku bez powodu" (1955) i "Olbrzymie" (1956), zaprzyjaźnił się z Jamesem Deanem, którego uważał za najwybitniejszego aktora, z którym pracował - a przecież w "Czasie apokalipsy" (1979) Francisa Forda Coppoli miał za partnera Marlona Brando.

Pochodził z Dodge City. Karierę zaczynał jako nastolatek. Mając lat 21, zagrał młodego Napoleona Bonaparte. Louis B. Mayer wyrzucił go z MGM, gdy domagał się ról szekspirowskich. Aresztowano go za posiadanie narkotyków i publiczną rozróbę na golasa. "Wypijałem dziennie 28 piw i brałem trzy gramy kokainy, żeby móc funkcjonować" - wspominał później lata 70. Miał pięć żon, z drugą - Michelle Phillips - jesienią 1970 r. był w związku osiem dni, mówiąc po rozwodzie, że "pierwsze siedem dni było całkiem dobre".

Był także malarzem, fotografikiem i kolekcjonerem sztuki nowoczesnej. Jako reżyser błysnął jeszcze policyjnym "Colors" (1988) z Seanem Pennem i Robertem Duvallem. W 2002 r. zdiagnozowano u niego raka prostaty. Zmarł w sobotę w Venice w Kalifornii. Miał 74 lata.

Źródło: Gazeta Wyborcza
  • Dodaj komentarz
  • Drukuj
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    5 głosów

Kolekcje i dodatki w "Gazecie Wyborczej"

W poniedziałek z ''Gazetą'':