Skąd mam te informacje o założycielu blackmetalowego Behemotha? Z niedzielnego programu Małgorzaty Domagalik - "Ona i On". Trudno oczywiście wymagać, by Nergal przyszedł do
studia koncertowo umalowany jak nieboże, wiedziałem też, że nie będzie dla ochłody sączył z kielicha krwi chrześcijan i dłubał w zębach odwróconym krzyżem, ale nie myślałem też, że tak mu zależy na pozie intelektualisty. Efekt był komiczny, do czego przyczyniła się w znacznej mierze sama Domagalik, próbując wyciągać ślicznego, wymuskanego Darskiego raz po raz z intelektualnych kompromitacji. Na próżno.
Nie potrafił podać na poczekaniu żadnego cytatu z Prousta, Geneta, czy Sartre'a, nawet tych, które umieszcza na początku angielskich tekstów swego autorstwa. Czyżby kolejny czytelnik Wikipedii, albo strony cytaty.pl? Może nie, bo jednak zapamiętał, że Fryderyk Nietzsche radził, by jak się idzie do kobiety wziąć bat.
Zupełnie Adam Michał Darski się pogubił, gdy dostał pytanie o ostatnio przeczytaną książkę, pytanie było oczywiste, bo mogliśmy usłyszeć jak od niechcenia zdradza, że zwrócono się do niego z uniwersytetu z propozycją by pisał doktorat z historii, bo magistra już ma. No więc z tą książką nic nie wyszło, najpierw mgr Darski się długo zastanawiał, a potem wystrzelił, że ostatnio przeczytał kryminał Stiega Larssona, niestety po tym jak zobaczył film itd. itd. Przez litość pominę tłumaczenie Nergala, dlaczego rwie Biblie na koncertach, albo nie - zostawmy jedno zdanie: nie zgadzam się z jej wartościami. Panie Adamie, na te słowa nasza cywilizacja drży w posadach.
Dlaczego o tym pisze? Nigdy nie byłem fanem metalu w żadnej postaci. Wszystko przez mojego kolegę Radka, który fachowo przedrzeźniał fanów m.in. Behemotha drąc się growlem: Więcej czadu, więcej o szatanie! Jednak dokonania Behemotha na świecie są niezaprzeczalne, szczególnie ostatnia nominacja w amerykańskim prestiżowym plebiscycie Revolver Golden Gods Awards.
Zespół ma swoja markę i jego twórca i lider nie musi chyba się tak kompromitować. Po diabła - nomen omen - pozować na kogoś kim się nie jest? Chyba, że zespół zamierza poszerzyć target np. o grzeczne panie, szczególnie o mamy z portalu społeczności rodziców Familie.pl, gdzie niejaka Ulinka napisała: "Przyznam, że po programie jestem pod jego (Nergala - przyp. red.) wrażeniem. Okazało się, że to bardzo interesujący, wykształcony młody człowiek . Z przyjemnością przysłuchiwałam się rozmowie." Chce się wyć.
*Dla tych co nie wiedzą: Nergal - czyli Adam Darski (rocznik 1977), muzyk multinstrumentalista, założyciel i lider deathmetalowej grupy Behemoth, absolwent historii na Uniwersytecie Gdańskim. Jego formacja trzykrotnie nominowana była do Fryderyków (nagród polskiego przemysłu muzycznego), regularnie koncertuje w Europie, Ameryce Północnej i Azji. O Darskim w Polsce stało się głośno, gdy na koncercie w gdyńskim klubie Ucho w 2007 r. podarł na scenie Biblię, nazywając
Kościół katolicki "zbrodniczą sektą". Ryszard Nowak, przewodniczący Ogólnopolskiego Komitetu Obrony przed Sektami, zawiadomił prokuraturę o podejrzeniu popełnienia przestępstwa polegającego na obrazie jego uczuć religijnych. Sprawa została umorzona. Nowak nie dał jednak za wygraną i w styczniu br. wspólnie z kilkoma posłami
PiS ponownie złożyli wniosek. W marcu gdyńska prokuratura postawiła Nergalowi zarzut obrazy uczuć religijnych. Grozi mu do dwóch lat więzienia. Darski trafił ostatnio - w efekcie związku z wokalistką Dodą - na strony kolorowych gazet.
mb