- Jest to najnowocześniejsze muzeum biograficzne w Europie, a może i na świecie - mówił minister. A prezydent
Lech Kaczyński porównał je do istniejącego od sześciu lat Muzeum Powstania Warszawskiego: - Oba są Polsce bardzo potrzebne. Są elementem polityki historycznej.
Muzeum zajmuje cztery kondygnacje świeżo odrestaurowanego Zamku Ostrogskich. Zwiedzając je, przechodzi się przez kolejne etapy życia i twórczości Chopina. Nie ma tu jednak zwykłych gablot. Zaprojektowana przez studio Migliore + Servetto z Mediolanu ekspozycja przypomina miejscami kosmiczne instalacje. Pełno tu monitorów i ekranów dotykowych, głośników, słuchawek i projektorów. Są szklane kabiny do indywidualnego obcowania z muzyką Chopina i pokój dla dzieci, gdzie wizerunek kompozytora można układać na ekranie z elektronicznych puzzli.
W odtworzonym paryskim salonie Chopina z jego autentycznym fortepianem słychać rozmowy po francusku, dźwięk odstawianych filiżanek i czuć zapach fiołków - ulubionych kwiatów Fryderyka. Z kolei w czarnej wygłuszonej sali poświęconej śmierci kompozytora pokazano kosmyk jego włosów i kopię maski pośmiertnej. W podziemiach Zamku Ostrogskich urządzono m.in. salę koncertową.
Koszt Muzeum to ponad 81 mln zł, które dało państwo i UE.
Wczoraj ekspozycję obejrzeli tylko zaproszeni na otwarcie goście. Publiczność będzie mogła ją zwiedzić dopiero na początku kwietnia, po uruchomieniu wszystkich urządzeń i zakończeniu ich testowania. Już wiadomo, że wizytę w Muzeum trzeba będzie rezerwować z wyprzedzeniem. - Nasza instytucja nie będzie miejscem masowego zwiedzania. W jednym czasie ekspozycję może oglądać najwyżej sto osób - tłumaczy Alicja Knast, kurator Muzeum Fryderyka Chopina. Bilet ma kosztować 22 zł.
*
Wieczorem w Teatrze Wielkim w finale koncertowego maratonu urodzinowego muzykę Chopina zagrali znakomici pianiści. Yundi wykonał trzy nokturny oraz Poloneza Es-dur op. 22, Dang Thai Son (na fortepianie historycznym i z towarzyszeniem Orkiestry XVIII Wieku pod dyr. Fransa Brueggena) - Koncert f-moll op. 21, a Garrick Ohlsson (z Orkiestrą Symfoniczną FN pod dyr. Antoniego Wita) - Koncert e-moll op. 11.