Alicja Kapuścińska chce zablokować książkę Domosławskiego, bo jej zdaniem narusza ona pamięć o jej zmarłym w 2007 r. mężu, wybitnym pisarzu i reporterze. Na początku lutego wniosła pozew przeciwko autorowi i wydawnictwu Świat Książki, w którym domaga się "zaniechania naruszania dóbr osobistych w postaci kultu pamięci zmarłego oraz ochrony życia prywatnego i praw autorskich, przysługujących powódce". Razem z pozwem złożyła wniosek o tzw. zabezpieczenie powództwa w postaci zakazu rozpowszechniania książki. I ten wniosek sąd okręgowy wczoraj oddalił.
Sędzia Małgorzata Borkowska w ośmiostronicowym uzasadnieniu uznała, że Kapuścińska nie uprawdopodobniła, że książka „Kapuściński non-fiction” rzeczywiście może naruszyć dobrą pamięć o zmarłym. „Ocena postaci, która nie pokrywa się z oczekiwaniem powódki, nie jest wystarczająca do uprawdopodobnienia jej roszczenia. Zaś rzetelność pozwanego w opisywaniu faktów może być zweryfikowana w trakcie postępowania” - napisała sędzia. Oparła się na trzech argumentach: •
Ryszard Kapuściński był osobą publiczną, a ochrona prywatności takiej osoby jest słabsza niż innych osób; • Alicja Kapuścińska dała Domosławskiemu ogólną zgodę na pisanie biografii męża, w tym zgodę na korzystanie z materiałów pozostałych po nim; • od śmierci Kapuścińskiego minął już pewien czas, co ma znaczenie dla oceny dobrej pamięci po zmarłym; • przez trzy lata, które minęły od jego śmierci, ukazały się w kraju i za granica liczne publikacje na jego temat zawierające rozmaite fakty i okoliczności przywołane w książce Domosławskiego, a więc funkcjonują już one w domenie publicznej.
Sąd nie zapoznał się z treścią książki. Decydował jedynie na podstawie wniosku Kapuścińskiej.
- Będę się odwoływać do sądu apelacyjnego. Sprawa nie jest zakończona. To bolesne i przykre, ale mam obowiązek walczyć o dobre imię mego męża - powiedziała wczoraj Alicja Kapuścińska.
- Oddalenie wniosku o wstrzymanie publikacji książki nie ma wpływu na ostateczne rozstrzygnięcie sprawy o ochronę dóbr osobistych wdowy - zaznaczył rzecznik sądu sędzia Wojciech Małek. Nie jest jeszcze znany termin pierwszej rozprawy, ale w warszawskich sądach pozew poczeka na osądzenie przynajmniej rok. Książka Domosławskiego "Kapuściński non-fiction" ukaże się 3 marca.