http://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://bi.gazeta.pl/im/6/6164/m6164086.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

Spór sądowy o biografię Ryszarda Kapuścińskiego

Roman Pawłowski
2010-02-18, ostatnia aktualizacja 2010-02-18 07:59

Alicja Kapuścińska chce zablokować sądownie publikację książki dziennikarza "Gazety" Artura Domosławskiego "Kapuściński non fiction" o jej zmarłym w 2007 r. mężu Ryszardzie, słynnym pisarzu i królu reportażu. Złożyła pozew o ochronę dóbr osobistych z żądaniem zakazu rozpowszechniania tej biografii.

Według PAP, pozew zarzuca autorowi biografii naruszenie dóbr osobistych wdowy po twórcy - w tym wypadku chodzi o prawo do dobrej pamięci po zmarłym. Alicja Kapuscińska odmówiła "Gazecie" komentarza do czasu rozpatrzenia pozwu przez Sąd Okręgowy w Warszawie.

Biografia ma ukazać się w wydawnictwie Świat Książki za dwa tygodnie. Domosławski mówi: - Rozumiem, że w książce są fragmenty, które mogą sprawić pani Kapuścińskiej przykrość, ale nie da się napisać biografii jakiegokolwiek człowieka, zadowalając wszystkich. Życie jest złożone, tym bardziej człowieka żyjącego w tak skomplikowanych czasach jak Ryszard Kapuściński. Potrzebujemy szczerej, otwartej rozmowy o naszych wielkich, ale sala sądowa nie jest dobrym miejscem do jej prowadzenia.

Domosławski podkreśla, że w czasie zbierania materiałów współpracował z Alicją Kapuścińską, która udostępniła mu archiwum pisarza. W książce wykorzystał także wywiad z nią przeprowadzony wspólnie z Teresą Torańską, który ukazał się przed rokiem w "Dużym Formacie", reporterskim dodatku do "Gazety".

Polskie prawo przewiduje możliwość tzw. zabezpieczenia powództwa w sprawach o ochronę dóbr osobistych, które polega na wstrzymaniu publikacji artykułu, książki lub emisji filmu do czasu rozpoznania sprawy i wyroku. W ostatnim dziesięcioleciu z tego środka skorzystała m.in. korporacja Amway, która zablokowała emisję filmu Henryka Dederki "Witajcie w życiu", a także biznesmeni i artyści - Andrzej Perczyński, Zbigniew Solorz, Edyta Górniak - którzy wstrzymali publikacje na swój temat w prasie.

Adam Bodnar, prawnik z Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka, obawia się, że przepis o zabezpieczeniu powództwa może być wykorzystywany do ograniczenia wolności słowa. W 2007 r. rzecznik praw obywatelskich zaskarżył ten przepis do Trybunału Konstytucyjnego, ale do tej pory Trybunał nie wydał wyroku.

Sądy mogą odmówić uwzględnienia wniosku - tak było np. w sprawie SKOK-ów przeciwko "Gazecie" i "Polityce". Decyzja sądu dotycząca pozwu Kapuścińskiej jest spodziewana w najbliższych dniach.



Źródło: Gazeta Wyborcza
  • 16 komentarzy
  • Drukuj
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    16 głosów

Kolekcje i dodatki w "Gazecie Wyborczej"

W poniedziałek z ''Gazetą'':