Poprzednia edycja, która odbyła się w kwietniu minionego roku w Krakowie, pokazała, że ta impreza ma szansę dołączyć do najważniejszych w Europie. Grand prix (100 tys. dol.!) zdobył chilijski obraz w reżyserii Sebastiana Silvy. "La Nana" wygrała także festiwal w Sundance, z którym Off Plus Camera ściśle współpracuje. Amerykański "The Messenger" Orena Movermana z Woodym Harrelsonem w roli głównej zdobył nagrodę dziennikarzy, a "Wojna polsko-ruska" Xawerego Żuławskiego - nagrodę publiczności. W konkursie filmów kręconych telefonem komórkowym zwyciężył Josh Project z filmem "Bike Life".
Mimo niedociągnięć organizacyjnych impreza udała się pod względem artystycznym. Konkurs stał na wysokim poziomie, podobnie jak przeglądy i spotkania towarzyszące, a gwiazdy - których recitale stanowiły muzyczną klamrę spinającą tę w gruncie rzeczy filmową imprezę - były pierwszej wielkości (Nigel Kennedy ze swym zespołem na otwarcie, Leszek Możdżer grający do "Psa andaluzyjskiego" Luisa Bunuela i Salvadora Dalego na festiwalowy finał). Sława muzyczna -
Zbigniew Preisner - przewodniczyła zresztą jury.
Przygotowania do kolejnej edycji Off Plus Camery idą pełną parą. Trwają poprzedzające wydarzenie konkursy, a w każdym z nich nagroda główna wynosi 3 tys. dol. Pierwszy odbywa się pod hasłem "All You Need Is L'OFF" i o laury walczą w nim zarejestrowane telefonem komórkowym wyznania miłosne. Konkursowi patronuje Sławomir Idziak - nominowany do Oscara autor zdjęć, m.in. do filmów Krzysztofa Kieślowskiego czy kinowego hitu "Harry Potter i Zakon Feniksa". Z kolei "Allegro Short Film" to konkurs amatorskich krótkich fabuł, a "Relacja z wydarzenia" - filmowych reportaży. Potrwają jeszcze do końca marca. Za pośrednictwem strony
www.offpluscamera.com/konkursy może się do nich zgłosić każdy.
Warto także dlatego, że wybrańcy będą mieli szansę wziąć udział w prowadzonych przez gwiazdy kina warsztatach filmowych podczas trzeciej edycji Off Plus Camery. A ta odbędzie się w Krakowie w kwietniu. O główną nagrodę powalczy 12 niezależnych produkcji z całego świata.