http://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://bi.gazeta.pl/im/6/6164/m6164086.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

Stieg Larsson nie mógł napisać "Millennium"?

J.SZ.
2010-01-27, ostatnia aktualizacja 2010-01-27 12:11

Tak przynajmniej twierdzi Anders Hellberg, reporter "Dagens Nyheter". Wydawca książek Eva Gedin odpowiada: to brednie

Millenium: Mężczyźni, którzy nienawidzą kobiet
Millenium: Mężczyźni, którzy nienawidzą kobiet
Hellberg na przełomie lat 70. i 80. pracował z Larssonem w agencji informacyjnej TT. O ówczesnych umiejętnościach dziennikarskich Larssona pisze: "Jego język był słaby, porządek słów często niepoprawny, konstrukcja zdań prosta, a składnia zupełnie szalona". Hellberg podejrzewa, że "Millenium" mogła napisać Eva Gabrielsson, długoletnia, choć nie zaślubiona towarzyszka życia Stiega Larssona (1954-2004). Gabrielsson zaprzecza. Mówi, że jej udział w pracy polegał na czytaniu rękopisów i rozmowach ze Stiegiem.

Wściekłości nie ukrywa brat pisarza Joakim Larsson, który procesuje się z Gabrielsson o spadek po autorze "Millenium". Ale mówi jednocześnie: "Nie będę marnował energii na takie nonsensowne artykuły".

Tymczasem wydawca "Millenium" Eva Gedin wyjaśnia: "Mogę się wypowiadać o Stiegu tylko jako o autorze kryminałów. Gdy przyszedł do naszego wydawnictwa był już bardzo dojrzałym pisarzem, jego teksty były gruntownie dopracowane".

Podejrzenia co do autorstwa trylogii nasiliły się po niedawnym ukazaniu się książki Kurdo Baksiego „Mój przyjaciel Stieg Larsson”, w której tenże poddaje w wątpliwość moralność metod dziennikarskich Larrsona. Na ten wątek książki powołał się właśnie Hellberg. Baksi zastrzega jednak, że został przez niego zacytowany niedokładnie (ich rozmowa nie była nagrywana, tylko notowana przez Hellberga), bo nigdy nie powiedział, że był lepszym autorem niż Larsson, był co najwyżej sprawniejszy w szybkim pisaniu krótkich tekstów dziennikarskich. „Jedyna wątpliwość, jaką mam - mówi Baksi - brzmi: jak Stieg mógł znaleźć czas na pisanie »Millenium «, skoro był zaangażowany w tak wiele innych rzeczy”.

Jeśli idzie o rolę Gabrielsson Baksi uważa, że "była architektem, więc mogła służyć Stiegowi wiedzą o rynku nieruchomości i pomagać w opisach mieszkań, m.in. apartamentu Lisbeth Salander", czyli genialnej hakerki, jednej z dwójki, poza dziennikarzem śledczym Mikaelem Blomkvistem, bohaterów "Millenium".

Wątpliwości w kwestii autorstwa trylogii nie ma Anna-Lena Lodenius, która przed laty pisała z Larssonem książkę „Skrajna prawica” (Larsson był specjalistą od politycznych ruchów prawicowych, służył w tej materii jako konsultant, także zagranicą): „Gdy czytałam »Millenium « słyszałam jego głos. Rozpoznałam jego język, znalazłam niektóre z jego ulubionych słów, które wyrzucałam, gdy pisaliśmy razem”.

"Millenium" to fenomen na skalę światową. Trylogię sprzedano już w nakładzie ponad 21 mln egz. Powstała jej szwedzka wersja filmowa, a o amerykańskiej myśli Quentin Tarantino. Larsson tego sukcesu nie doczekał, zmarł przed publikacją pierwszego tomu, na zawał serca (dużo palił i pił mnóstwo kawy). Miał tylko 50 lat.

Źródło: Gazeta Wyborcza
  • 41 komentarzy
  • Drukuj
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    40 głosów