http://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://bi.gazeta.pl/im/6/6164/m6164086.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

Wielka zmowa na gwiazdkowy hit

Robert Sankowski
2009-12-28, ostatnia aktualizacja 2010-08-11 17:59

Dzięki internetowej akcji gwiazdkowym przebojem nr 1 w Wielkiej Brytanii został w tym roku utwór grupy Rage Against the Machine. Ostry, rockowy i sprzed 17 lat.

Rage Against The Machine
Rage Against The Machine, fot.mat.prasowe
Rage Against The Machine
SONDAŻ
Jaka piosenka Twoim zdaniem powinna zostać tegorocznym gwiazdkowym hitem?

Kolejna popowa piosenka pokroju "The Climb" Joe McElderry'ego
Ostry, rockowy utwór (np. ''Killing in the Name'' Rage Against the Machine)
Ponadczasowy przebój "Last Christmas'' Wham

- To jedno z największych zaskoczeń w historii brytyjskiej listy przebojów - komentuje BBC. Pierwsze miejsce w zestawieniu najlepiej sprzedających się singli osiągnięte w gwiazdkowym tygodniu to na Wyspach prestiż i pieniądze. Wiele z tych piosenek pamięta się do dziś - udało się to m.in. Andy'emu Williamsowi z oryginalną wersją słynnej kompozycji Henry'ego Manciniego "Moon River", Elvisowi Presleyowi z"Return to Sender", Queen z"Bohemian Rhapsody", Pink Floyd z "Another Brick in the Wall" i Slade z numerem "Merry Xmas Everybody". Kilka razy na Gwiazdkę na samym szczycie byli Beatlesi, a girlsband Spice Girls umieszczał swoje piosenki na pierwszym miejscu przez trzy lata z rzędu.

Teraz do tego grona dołączyła amerykańska grupa Rage Against the Machine z piosenką "Killing in the Name" pochodzącą z debiutanckiej płyty zespołu z 1992 r. Wtedy też ukazała się na singlu - w Wielkiej Brytanii osiągnęła na liście przebojów 25. miejsce.

Skąd nagle renesans popularności tej piosenki? I dlaczego zamiast jakiejś sympatycznej, wpadającej w ucho piosenki na gwiazdkowy przebój Brytyjczycy wybrali tak ostry numer wyjątkowo bezkompromisowej, politycznie zaangażowanej grupy?

Wszystko za sprawą pochodzącego z Essex didżeja i fana muzyki rockowej Jona Mortera. To on wymyślił akcję, w ramach której fani mieliby wywindować na szczyt zamiast miałkiego przeboiku pop jakiś klasyczny numer z historii muzyki rockowej. Wybór padł na Rage Against the Machine i ich słynny kawałek będący wyraźną antysystemową i antykorporacyjną deklaracją.

Techniczną stroną akcji zajęła się Tracy, żona Jona, która podpromowała całe przedsięwzięcie na Facebooku. W listopadzie założyła na nim specjalny profil, ale początkowo nikt nie dawał akcji większych szans. Głównym kandydatem do wygranej w batalii o gwiazdkowy przebój było "The Climb" JoeMcElderry'ego, zwycięzcy telewizyjnego show "X Factor" - programu przypominającego nieco "Idola" czy "Fabrykę Gwiazd".

A jednak to Morterowie byli górą. Na Facebooku do ich profilu zapisało się ponad milion osób, a sprzedaż "Killing in the Name" w gwiazdkowym tygodniu przekroczyła pół miliona egzemplarzy, przebijając McElderry'ego o ponad 70 tys. Sukces nie byłby możliwy bez internetu - zdecydowana większość ze sprzedanych egzemplarzy "Killing in the Name" to ściągnięte z sieci pliki cyfrowe.

Morterowie próbowali zorganizować podobną akcję już rok temu - bez powodzenia chcieli wywindować na pierwsze miejsce ulubieńca internautów Ricka Astleya, który miał powstrzymać triumf innej zwyciężczyni "X Factora" Alexandry Burke.

Źródło: Gazeta Wyborcza
  • 21 komentarzy
  • Drukuj
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    46 głosów

Kolekcje i dodatki w "Gazecie Wyborczej"

W poniedziałek z ''Gazetą'':