Wraz z "Krajobrazem z miłosiernym Samarytaninem" Rembrandta van Rijna będzie ozdobą wystawy "Skarby Muzeum Czartoryskich" na Zamku Królewskim.
- Wystawa potrwa od maja do sierpnia, a o tym, jakie jeszcze dzieła przyjadą do Warszawy, zadecydujemy wkrótce - mówił wczoraj dziennikarzom dyrektor Zamku Królewskiego prof. Andrzej Rottermund.
Dla "Damy z gronostajem" to fragment większego tournee po Europie. Obecnie obraz prezentowany jest w Budapeszcie.
Kolejny wyjazd słynnego arcydzieła z Krakowa spotkał się z protestami. - "Dama" obwożona jest po Europie niczym Julia Pastrana - XIX-wieczna kobieta z brodą - złości się krakowski muzealnik, który chce zachować anonimowość.
- Krakowscy kustosze najchętniej niczego by nie pokazywali, ale my mamy zupełnie inną filozofię - odparowuje Adam Zamoyski, prezes Fundacji Książąt Czartoryskich, która zarządza muzeum. I dodaje: - Zanim obraz z Budapesztu pojedzie do Warszawy, po drodze przejdzie kwarantannę konserwatorską. Na Zamku Królewskim będzie do jesieni, potem wróci do Krakowa. Jednak nie od razu do zbiorów Czartoryskich, bo budynek Muzeum przez dwa najbliższe lata ma być modernizowany. Na zakończenie remontu oczekiwać ma w Sukiennicach, gdzie obecnie przebudowywana jest galeria Muzeum Narodowego.
Zamoyski nie wyklucza dalszych podróży obrazu: - Zgłaszają się do nas różne muzea z całego świata. Niektóre propozycje są niezwykle ciekawe.
Źródło: Gazeta Wyborcza