Tłumaczony na czeski, niemiecki, francuski, rosyjski i węgierski "Gottland" pokazuje m.in. czeskich budowniczych największego pomnika Stalina na świecie, obuwnicze imperium Baty, kochankę Goebbelsa oraz lekarkę, która udzielała pomocy poparzonemu Janowi Palachowi.
Celem European Book Prize, której dwoje laureatów ogłoszono wczoraj w Parlamencie Europejskim, jest promowanie wartości europejskich oraz wiedzy na temat krajów UE.
Zwycięzcę wyłoniło jury składające się z 27 dziennikarzy (z każdego kraju UE; z Polski Marek Beylin z "Gazety Wyborczej"). Laureat otrzymał 10 tys. euro.
Nagrodę w kategorii eseju dostała francuska europosłanka Sylvie Goulard za książkę "L'Europe pour les Nuls", która jest swoistym przewodnikiem po Europie, unijnej integracji oraz wartościach, na których powinna być budowana UE.
"Gottland" wygrał z sześcioma innymi nominowanymi do tegorocznej nagrody książkami: "Ceux qui marchent dans la ville" Jean-Francois Dauvena (
Belgia), "Street without a name" Kapki Kassabovej (
Bułgaria), "La derniere conference" Marca Bressanta (
Francja), "Courlande" Jean-Paula Kauffmanna (Francja), "Strefą cyrkową" Jachyma Topola (
Czechy), "Filologens droem" Bjoerna Larssona (
Szwecja).
Fragment "Gottlandu" czytaj w czwartkowym "Dużym Formacie"