http://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://bi.gazeta.pl/im/6/6164/m6164086.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

Herbert i bajki

Anna Arno
2009-11-21, ostatnia aktualizacja 2009-11-20 21:24

Edytorski majstersztyk - nieczęsto książki sprawiają tak wielką przyjemność samą swoją powierzchownością

Do tomu zostały dołączone faksymile rękopiśmiennego tomiku "Bajek", który Herbert przygotował w 1953 r. dla przyjaciela, historyka sztuki i poety Tadeusza Chrzanowskiego. Ta pięknie wykaligrafowana książeczka zawiera 22 utwory, których większość zamieścił Herbert w tomiku "Hermes pies i gwiazda" (1957 ). W obecnym wydaniu Ryszard Krynicki zamieścił także kilka pominiętych przez Herberta bajek, wśród nich kilka dotąd niepublikowanych.

"Bajki" są ważnym świadectwem wczesnego kształtowania się poetyckiego języka i wyobraźni Herberta. Ale jest to także przygoda z osobnym, indywidualnym gatunkiem zawieszonym pomiędzy poezją i prozą. Bo przecież te króciutkie teksty odznaczają się ogromną gęstością i intensywnością obrazowania. Opowiedziane w sposób prosty, niemetaforyczny, czasem celowo infantylizujący. Niektóre przeszywają jakby mimochodem.

Biorą się z wyobraźni. Z "dziecinnego", naiwnego spojrzenia na świat - to znaczy także pozbawionego osłon, ochronnej nieczułości dorosłych. Spojrzenia, które potrafi choćby zobaczyć przedmiot jako żywą istotę. Bajki Herberta nie są po to, by zaczarować świat. Są piękne i smutne, często okrutne. Czułe do bólu, ale zawsze od czułostkowości chroni je przenikliwe spojrzenie, szczypta ironii.

Niedźwiedzie

Niedźwiedzie dzielą się na brunatne i białe oraz łapy, głowę i tułów. Mordy mają dobre, a oczka małe. One lubią bardzo łakomstwo. Do szkoły nie chcą chodzić, ale spać w lesie to proszę bardzo. Jak mają mało miodu, to łapią się rękami za głowę i są takie smutne, takie smutne, że nie wiem. Dzieci, które kochają Kubusia Puchatka, dałyby im wszystko, ale po lesie chodzi myśliwy i celuje z fuzji między te dwa małe oczka.



Skrzypce

Skrzypce są nagie. Mają chude ramionka. Niezdarnie chcą się nimi zasłonić. Płaczą ze wstydu i zimna. Dlatego. A nie jak twierdzą recenzenci muzyczni, żeby było piękniej. To niepraw[d]a.



Guzik

Najładniejsze bajki są o tym, że byliśmy mali. Ja lubię najbardziej tę, jak to raz połknąłem kościany guzik. Mama wtedy płakała.



''Bajki'', Zbigniew Herbert, opracował Ryszard Krynicki, a5, Kraków

Źródło: Gazeta Wyborcza
  • 1 komentarz
  • Drukuj
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    6 głosów

Kolekcje i dodatki w "Gazecie Wyborczej"

W poniedziałek z ''Gazetą'':