W niedawnym wywiadzie dla "Gazety" opowiedział o zbiorze wierszy "Sobie a guzom", który wraz z przyjaciółmi spreparował na 80. urodziny noblistki. To była mistyfikacja podpisana Andrzej Gołłota (właśnie tak: przez dwa "ł").
Kraków obiegła wówczas plotka, że słynny polski bokser przegrywa walki, bo tak naprawdę jest subtelnym lirykiem.
- Andrzej Gołota musiał myśleć o nowym tomiku i należy się spodziewać kontynuacji "Sobie a guzom". Na przykład pod tytułem "Pan Pobito" - o najnowszej przegranej mówi Rusinek, żartobliwie nawiązując do słynnej książki Zbigniewa Herberta "Pan Cogito".
Jak się okazało sama
Wisława Szymborska czuje się bardzo związana z bokserami, chętnie ogląda walki, a po przegranych Gołoty zwykle odbiera telefony z kondolencjami.