- Takiego festiwalu Miłosz by sobie życzył - mówi Jerzy Illg, dyrektor artystyczny wydarzenia. - Był szczęśliwy, mogąc gościć pod Wawelem poetów z całego świata, a i oni chętnie pielgrzymowali do miasta, które mogło się poszczycić królewską parą noblistów.
Zaczęło się w 1997 r., od pierwszego Spotkania Poetów Wschodu i Zachodu. Drugie spotkanie było zwieńczeniem cyklu imprez związanych z przyznaniem miastu tytułu Europejskiej Stolicy Kultury. W 2000 r. przyjechali na nie m.in. Reiner Kunze czy Robert Hass, na wieczory autorskie przychodziło po tysiąc osób. Tradycja była kontynuowana po śmierci Miłosza - dzięki zaangażowaniu m.in. Adama Zagajewskiego pod Wawelem odbywały się co dwa lata międzynarodowe seminaria poetyckie.
Projekt dużego festiwalu zrodził się zaraz po śmierci noblisty, przed pięcioma laty, choć z powodu małego wsparcia ze strony władz Krakowa imprezie groziła nawet wyprowadzka do Warszawy.
Grzegorz Gauden, dyrektor Instytutu Książki, organizatora imprezy: - Chcemy, aby ten festiwal stał się okazją do poważnej wymiany poglądów; aby poruszał problemy współczesnego świata, które znajdują odbicie także w dziele Miłosza; aby wreszcie pokazał znaczenie Krakowa jako żywego ośrodka kultury i uświadomił wszystkim, jak ważne miejsce w literaturze światowej zajmuje polska poezja.
Tematem przewodnim pierwszej edycji ma być tytuł książki Miłosza: "Zniewolony umysł". Kilka dni temu z powodu rozejścia się wejściówek na wieczór poetycki z udziałem Wisławy Szymborskiej, Seamusa Heaneya i Tomasa Venclovy organizatorzy byli zmuszeni przenieść to spotkanie do Opery Krakowskiej - większej niż Stary Teatr. Co więcej, ów wieczór będzie transmitowany na żywo przez
TVP Kultura (piątek godz. 19 - "Wieczór noblistów").
Z powodów zdrowotnych nie przyjedzie zapowiadany 79-letni karaibski noblista Derek Walcott, ale pojawi się na ekranie telebimu. Wśród gości są: Jirzi Grusza, Aharon Shabtai, Christopher Reid, Adam Zagajewski. Przyjedzie także Koreańczyk Ko Un, człowiek o niezwykłym życiorysie: był kilkakrotnie więziony, wiele razy podejmował próby samobójcze, nadużywał alkoholu, ogłaszał nihilistyczne manifesty, by następnie zaangażować się w rozmaite akcje społeczne.
Poeta, tłumacz i wydawca Ryszard Krynicki zwraca uwagę na innego z gości - Hansa Magnusa Enzensbergera. Ten poeta m.in. wymyślił i współuczestniczył w konstrukcji maszyny automatycznie komponującej wiersze, która użyta została do komentowania meczów podczas futbolowego mundialu w 2006 r. Krynicki: - To największy żyjący poeta kręgu języka niemieckiego. W tym roku ma 80. urodziny, a jest on najmłodszy duchem ze wszystkich znanych mi poetów.
Krynicki przygotowuje wybór poezji Enzensbergera - "Spotkanie innego rodzaju" ukaże się nakładem wydawnictwa a5. Z okazji festiwalu premierę będzie miało kilka publikacji, m.in. zbiory wierszy Ko Una i Heaneya (oba ukażą się w Znaku) oraz korespondencja Miłosza i Oli Watowej "Listy o tym, co najważniejsze" (Zeszyty Literackie). Korporacja Ha!art przygotowała tom opowiadań "Wolałbym nie" pod redakcją Grzegorza Jankowicza (wśród autorów są m.in.: Sylwia Chutnik, Jacek Dehnel, Marta Dzido), który stanie się pretekstem do dyskusji z udziałem młodych polskich twórców. Krajowi pisarze zdominują tzw. pasmo nocne imprez festiwalu. Będzie okazja do spotkania np. z Tadeuszem Dąbrowskim (tegorocznym laureatem Nagrody Kościelskich), Andrzejem Sosnowskim, Edwardem Pasewiczem, Jackiem Podsiadłą, Bernadettą Darską.
"Zniewolony umysł - Umysł wyzwolony" to z kolei autorski projekt Adama Michnika. Redaktor naczelny "Gazety" zaprosił myślicieli z całego świata do wspólnej próby odpowiedzi na pytanie o to, czy postawiona przeszło 50 lat temu diagnoza Miłosza na temat mechanizmów uległości inteligencji wobec ideologii totalitarnych jest aktualna dzisiaj. Udział wezmą Robert Faggen, Ramin Jahanbegloo, Siergiej Kowaliow, Aharon Shabtai, Dubravka Ugresić i Adam Zagajewski. Ten ostatni zauważa: - Umysł ludzki chętnie się daje oszukiwać, pojawiają się coraz to nowe złudzenia i ideologie. W dodatku nigdy nie ma zgody, co do natury i zasięgu iluzji. Dlatego nasza konkluzja - jeśli będzie - nie wszystkich przekona. Każdy z nas przecież uważa, że to inni się mylą.
Inną dyskusję, z udziałem artystów, pod hasłem "Poezja i imperium" poprowadzi Irena Grudzińska-Gross. W planach jest też pokaz filmów "Poezja łączy ludzi" Ewy Zadrzyńskiej.
Organizatorzy podkreślają, że ta edycja festiwalu ma być tylko preludium do kolejnej, która odbędzie się za dwa lata, w setną rocznicę urodzin Miłosza. Wiadomo już, że jej tematem przewodnim ma być "Rodzinna Europa".
Szczegóły na:
www.miloszfestival.com