Sędzia Laurence J. Rittenband i sprawa moralności SędziaRittenband, który prowadził sprawę Polańskiego, nie mógł do końca życia pogodzić się z tym, że reżyser mu umknął. Kiedy Polański wyjechał do Francji, Rittenband poprzysiągł sobie, że nie opuści ławy sądowej, dopóki reżyser nie stanie przed sądem. Odchodząc na emeryturę 12 lat później, powiedział, że "Polański jest na jego liście". Umarł w 1994 r. w wieku 88 lat.
Jako sędzia prowadził m.in. sprawę rozwodową Elvisa Presleya i sprawę o nadzór sądowy nad dzieckiem Marlona Brando. Dorobił się własnego stylu sądzenia. Jak pisał Lois Timnick w "Los Angeles Times", potrafił wydać wyrok przed zapoznaniem się z dowodami sprawy albo krzyknąć do prawników, by się zamknęli. Z sądu w Santa Monica, w którym zasiadał, wyrzucał często tych adwokatów, których nie lubił.
Choć uchodził za stróża moralności, był zaprzysięgłym kawalerem i miewał kochanki, podobno czasem nawet kilka naraz. Anegdoty i opowieści o kontrowersyjnym stylu i bujnym życiu miłosnym sędziego krążą w
USA do dzisiaj. -Uprawiał moralizatorstwo, ale odkryłam, że jako 54-latek miał 20-letnią kochankę - utrzymuje Marina Zenovich, autorka filmu dokumentalnego "Roman Polański - poszukiwany i pożądany".
Sędzia Peter Espinoza i sprawa przestrzelonej czaszki To on zajmuje się dziś sprawą Polańskiego. Miał prywatną praktykę, był też obrońcą z urzędu. Od 1994 r. jest sędzią, dostał kilka nagród od stowarzyszeń sędziowskich oraz prokuratorów okręgu Los Angeles. Nie pcha się na pierwsze strony gazet. Jest współzałożycielem programu stypendialnego dla uczniów college'u w dystrykcie Norwalk nazwanego na cześć matki nauczycielki Esther Espinozy.
W1999 r. Espinoza prowadził sprawę Daniela Pereza, z którym chciała się rozwieść żona. Perez porwał ją, przez kilka godzin trzymał na muszce, aż zgodziła się wrócić do domu. Każde jechało swoim
samochodem i kobieta próbowała uciec. Perez dopadł ją i strzelił w głowę. Przeżyła, choć kula przeszła przez czaszkę na wylot.
Espinoza zgodził się wypuścić podejrzanego za milion dolarów kaucji, co Perez wykorzystał - zabił teścia, który zeznawał przeciwko niemu, i uciekł z USA. Przysięgli uznali Pereza za winnego porwania i próby zabójstwa żony, a sędzia Espinoza skazał go zaocznie na podwójne dożywocie.
Perez wpadł w 2005 r., gdy portal internetowy Escapingjustice.com podał, że bandyta mieszka w Meksyku pod zmienionym nazwiskiem. Rok później meksykański sąd najwyższy zgodził się na jego ekstradycję i Perez trafił za kratki.
Samantha Geimer, 13-latka w świecie filmowców - Wyglądała na jednego z tych podlotków w wieku od nie wiadomo ile do lat 25. Na pewno nie wyglądała na 13-letnie przestraszone maleństwo - zeznawała Anjelica Huston, ówczesna partnerka Jacka Nicholsona, w którego domu doszło do seksu między Polańskim a Samanthą Geimer.
Zdaniem obrońców Polańskiego Geimer twierdziła, że jest pełnoletnia. Przed Polańskim miała wiązać się z innymi mężczyznami ze świata filmu, bo być może liczyła na to, że ułatwi jej to karierę w show-biznesie. Jej matka ponoć nie protestowała przeciwko bogatemu życiu towarzyskiemu córki. Polański miał zrobić Geimer zdjęcia dla francuskiego magazynu "Vogue Hommes". Potem matka dziewczyny zgłosiła gwałt na policję.
Są dwie skrajnie różne wersje dotyczące motywów matki Geimer. Według jednej - dążyła do rozdmuchania sprawy, aby pomóc córce w zdobyciu rozgłosu i wysokiego odszkodowania. Druga wersja mówi, że matka próbowała wyciszać sprawę (m.in. zapobiegała sądowym zeznaniom Samanthy), aby córka nie przeszła do historii jako "numerek Polańskiego". Sama Geimer protestowała przed kilkoma miesiącami przeciw krzywdzącym opiniom omatce.
Geimer, obecnie mężatka z trojgiem dzieci, nie zrobiła kariery i długo ukrywała się przed mediami. Polański w latach 80. zawarł z nią ugodę, najprawdopodobniej zapłacił wysokie odszkodowanie.