http://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://bi.gazeta.pl/im/6/6164/m6164086.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

Polański i szwajcarskie konta

mj, mk, PAP
2009-09-29, ostatnia aktualizacja 2009-09-29 01:34

Przegląd światowej prasy

Roman Polański w jednym ze swoich filmów. Telewizory w kinie Corso w Zurichu
Fot. SEBASTIAN DERUNGS REUTERS
Roman Polański w jednym ze swoich filmów. Telewizory w kinie Corso w Zurichu
Najostrzej na zatrzymanie Polańskiego zareagowała prasa szwajcarska. "Czyżby zabrakło wyczucia, że to zatrzymanie wywoła oburzenie i niechybnie zaszkodzi wizerunkowi [Szwajcarii]?" - pyta dziennik "Le Temps"."Czyżby Szwajcaria chciała zadowolić Stany?" - pyta z kolei "Le Matin", który łączy zatrzymanie Polańskiego ze sprawą nazwisk klientów banku UBS podejrzanych o oszustwa podatkowe w Stanach. "Sprawiedliwy wyrok [w sprawie Polańskiego] nie jest już możliwy po upływie takiego czasu i z powodu błędów w śledztwie" - zauważa "Tages Anzeiger".

W Stanach największe dzienniki wystąpiły w obronie reżysera. O"dziwnych priorytetach prokuratora" pisze najważniejsza kalifornijska gazeta "The Los Angeles Times"."Gdy stanowi ustawodawcy muszą dokonywać dramatycznych cięć w budżecie więziennictwa, wydaje się szczególnie niefortunne, by prokurator hrabstwa Los Angeles wydawał pieniądze podatników, by sprawdzić, czy po latach uda się wsadzić Polańskiego za kratki".

"Dlaczego akurat Szwajcaria - kraj, który tradycyjnie strzegł tajnych kont bankowych międzynarodowych przestępców i skorumpowanych dyktatorów - postanowiła aresztować Polańskiego? Musi się za tym kryć coś głębszego" - pisze w internetowym wydaniu "Washington Post" Anne Applebaum. "Co dobrego wyniknie zuwięzienia kogoś, jeżeli czyn przestępczy przestał mieć znaczenie dla zainteresowanej strony" - pyta w portalu "The Wall Street Journal" Marcin Sobczyk.

Sprawa Polańskiego była na czołówkach gazet francuskich. "Wszyscy za Polańskim" - tytułuje "Libération". Francuzi, politycy i dziennikarze, nie darowali sobie uszczypliwości pod adresem Ameryki, wielkiej demokracji, która nie uznaje instytucji przedawnienia.

Wikipedia zablokowała wczoraj edycję hasła "Polański". Użytkownicy tej redagowanej w internecie encyklopedii kasowali sobie wzajemnie wpisy, nie mogąc dojść do porozumienia, co w haśle jest ważniejsze: dokonania reżysera czy sprawa seksu z nieletnią.

Źródło: Gazeta Wyborcza
  • Dodaj komentarz
  • Drukuj
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    7 głosów

Kolekcje i dodatki w "Gazecie Wyborczej"

W poniedziałek z ''Gazetą'':