http://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://bi.gazeta.pl/im/6/6164/m6164086.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

Polański powinien dogadać się z prokuraturą

rozmawiał w Waszyngtonie Marcin Bosacki
2009-09-29, ostatnia aktualizacja 2009-09-29 01:23

Bardzo korzystne dla reżysera jest to, że poszkodowana dziś nie chce już świadczyć przeciw niemu. To jest pięta achillesowa prokuratury. Na to, że Schwarzenegger okaże łaskę, bym nie liczył


Fot. Michel Euler AP
Rozmowa z Douglasem Mcnabbem, amerykańskim prawnikiem specjalizującym się w sprawach ekstradycji

Marcin Bosacki: Dlaczego Polańskiego zatrzymano teraz w Szwajcarii? Ona miał tam przez lata jeden ze swych domów, poza tym wiele razy podróżował do krajów, które także mają umowę o ekstradycji z USA. Nigdy go nie aresztowano...

Douglas McNabb:

Od prawie 30 lat władze USA ścigały Polańskiego międzynarodowym listem gończym -wysyła się go do 180 krajów. Ale stopień intensywności poszukiwań w tych krajach jest różny. Polański unikał Wielkiej Brytanii, gdzie zapewne szybko zostałby aresztowany. Do Szwajcarii mógł wjeżdżać bez sprawdzania paszportu. Myślę, że większość podróży po Europie, gdzie granic w praktyce nie ma, odbywa się poza radarem wymiaru sprawiedliwości USA.

Teraz sytuacja była inna - prokuratura w Los Angeles dowiedziała się, że Polański ma w Zurychu odebrać nagrodę, poinformowała Szwajcarów i wyraźnie jeszcze raz poprosiła ich: aresztujcie go, jak się pojawi.

Ale on odbierał różne nagrody i występował publicznie wiele razy w krajach mających umowę ekstradycyjną z USA - w Polsce, we Francji...

- Po pierwsze, w przypadku tych dwóch krajów sytuacja jest inna, bo Polański jest ich obywatelem. Po drugie, do ekstradycji potrzebne jest z reguły, by przestępstwo było czynem kryminalnym w kraju, gdzie jest poszukiwany. Francja np. uznała prawdopodobnie, że Polańskiego nie wyda, bo zarzucany mu czyn nie spełnia warunków ekstradycji.

Istnieje teoria, że Szwajcaria złapała Polańskiego w wyniku decyzji politycznej, bo ma kłopoty ze swym bankiem UBS, który pomagał tysiącom obywateli USA unikać podatków, i że aresztowanie Polańskiego ma być gestem Szwajcarów wobec Amerykanów.

- Nie sądzę. Szczerze mówiąc, Szwajcaria nie miała wyboru. Gdyby w tak oczywistej sprawie - ścigany międzynarodowym listem gończym pojawia się publicznie, a kraj ścigający wyraźnie żąda jego zatrzymania -Szwajcarzy nic nie zrobili, ściągnęliby na siebie poważne kłopoty. Nie tylko w stosunkach prawnych z USA, ale też z innymi krajami, z którymi ma umowy o ekstradycji. Inne kraje zaczęłyby inaczej traktować prośby Szwajcarów o ekstradycję.

Czy Polański może zostać przez Szwajcarów wypuszczony za kaucją?

- To mało prawdopodobne. Z reguły kraje, które prowadzą wobec kogoś procedurę ekstradycyjną, nie godzą się na to. A gdyby Polański uciekł, naraziłoby to na szwank reputację Szwajcarii.

Polska i Francja chcą za pośrednictwem Hillary Clinton prosić rząd USA o akt łaski wobec Polańskiego. To może przynieść skutek?

- Czyn zarzucany Polańskiemu nie jest przestępstwem federalnym, ale stanowym. Prawo łaski ma gubernator Kalifornii Arnold Schwarzenegger. Ale wątpię, by z niego skorzystał. Politycy nie chcą mieszać się w takie sprawy.

Czy Polański, jeśli zostanie wydany USA i trafi do aresztu, może liczyć na zwolnienie warunkowe za kaucją?

- Trafi zapewne do aresztu hrabstwa Los Angeles. Zaręczam, to nie jest przyjemne miejsce. Czy ma szanse na zwolnienie warunkowe do czasu procesu? Tak, jego prawnicy mogą uzasadniać wniosek wiekiem, prawdopodobnymi chorobami... Na pewno szanse na wyjście za kaucją byłyby większe, gdyby teraz zgodził się na ekstradycję.

Czy doradzałby mu pan, by to zrobił?

- To bardziej skomplikowane. Polański musi mieć dobrych prawników i w Szwajcarii, by walczyli z ekstradycją, i w Kalifornii, gdzie negocjowaliby z prokuraturą. Na niekorzyść Polańskiego gra to, że przyznał się do aktu seksualnego z nieletnią. Argumenty, że sędzia 31 lat temu mataczył, tego nie zmienią. Ale jest i ważny aspekt sprawy korzystny dla reżysera -poszkodowana dziś nie chce już świadczyć przeciw niemu.

To uniemożliwi powrót do zarzutów gwałtu?

- Właśnie. Jeśli Samantha Geimer nie chce przeciw Polańskiemu zeznawać, prokuratura będzie miała mało argumentów, by zarzucić gwałt, podanie ofierze pigułek nasennych itp. Właściwie tylko jeden - jego przyznanie się. Dlatego moim zdaniem akt seksualny z nieletnią to jedyny zarzut, który się obroni. Nowy proces Polańskiego byłby prawdopodobnie bardzo krótki i sprowadziłby się do wyroku za ten czyn.

W każdej sprawie o ekstradycję prokuratura musi udowodnić, że istnieje wielkie prawdopodobieństwo popełnienia zarzucanego czynu. W tej sprawie więc prokuratura będzie mówić: to pewne, Polański się przyznał. Ale obrona może mówić: to mało prawdopodobne, prokuratura nie ma świadka.

Na czym więc miałyby polegać negocjacje z prokuraturą?

- Prowadziłem kiedyś sprawę Greka oskarżonego przez prokuraturę w Nowym Jorku o niepłacenie podatków. Groziła mu ekstradycja, ale nasi prawnicy w Grecji próbowali jej zapobiec. A ja w Nowym Jorku mówiłem prokuratorom: nie dostaniecie mojego klienta, bo Grecja z reguły nie wydaje USA swych obywateli. Skończyło się tym, że mój klient zapłacił karę, a prokuratura wycofała zarzuty i międzynarodowy list gończy.

Oto samo powinni się starać prawnicy Polańskiego. Mówić prokuratorom w Kalifornii: będziemy się w Szwajcarii odwoływać, nawet jeśli w końcu wygracie ekstradycję, to potrwa lata. Ale możemy z tego zrezygnować, jeśli i wy pójdziecie nam na rękę.

Jak?

- To zależy. To może być wniosek o niski wyrok, nawet wycofanie sprawy w zamian za coś. Polańskiemu też powinno zależeć, by się z nimi dogadać. Tylko oni mogą wycofać międzynarodowy list gończy. Przypuśćmy nawet, że Polański za rok czy dwa wygra proces o ekstradycję w Szwajcarii i wyjdzie na wolność. Co dalej? Do końca życia ma się bać, że znów gdzieś w świecie go aresztują?

Ale z powodu rozgłosu w tej sprawie prokuratura w Los Angeles może być mniej skłonna do układów.

- To prawda. Ale proszę pamiętać o ich pięcie achillesowej: nie mają dziś głównego świadka. Jestem pewien, że prawnicy Polańskiego powinni iść do prokuratury z pytaniem, jak tę sprawę rozwiązać. I że jakieś pole do kompromisu między Polańskim a prokuratorami hrabstwa Los Angeles istnieje.

Źródło: Gazeta Wyborcza
  • 4 komentarze
  • Drukuj
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    10 głosów