Prokurator Roger Gunson: Samantho Gailey, ile masz lat?
13.
Czy Roman Polański proponował ci zdjęcia?
- Pokazał mi okładkę "Vogue Magazine" i zapytał: "Czy chciałabyś, żebym zrobił ci takie zdjęcia?". Powiedziałam: "Tak".
Czy 20 lutego pojechałaś z Polańskim na zdjęcia?
- Tak, przyszedł do mnie do domu i pojechaliśmy na wzgórze. Tam wypstrykał dwie rolki zdjęć.
Czy pozowałaś topless?
- Tak.
Czy prosił, żebyś odsłoniła piersi, czy była to twoja inicjatywa?
- On prosił.
Czy po powrocie do domu powiedziałaś matce o rozbieranej sesji?
- Nie.
Czy Polański wrócił potem?
- Tak.
Czy 10 marca mówił ci, gdzie tym razem jedziecie?
- Mówił, że do domu jego kolegi.
Jak długo robiliście zdjęcia?
- Koło godziny. Kiedy zapadał zmrok, Polański powiedział: "Zadzwonię do Jacka Nicholsona i spytam, czy możemy jechać do niego". Dojechaliśmy tam w pięć minut.
Czy Polański oferował ci [w domu Nicholsona] coś do picia?
- Tak, mówiłam, że jestem spragniona. Wyciągnął z lodówki butelkę szampana i powiedział: "Mam ją otworzyć?". Odparłam: "Jak chcesz".