44 letni wtedy Polański miał robić jej zdjęcia dla francuskiego pisma "Vogue Hommes". Pili alkohol, zażywali narkotyki. Doszło do zbliżenia w jacuzzi.
Potem matka dziewczyny zgłosiła gwałt. Od tamtego czasu upłynęło wiele lat. Kobieta zeznała przed sądem, że gwałtu nie było. Z samym Polański zawarła także cywilna ugodę.
- Przebaczyłam mu. Myślę, że żałuje tego, co uczynił i wie, że było to złe. Polański nie jest zagrożeniem dla społeczeństwa. Nie uważam, by powinien być zamknięty na zawsze w więzieniu. Zresztą nikt prócz mnie o nic go nie oskarżył - wyznała ub. roku. Teraz odmawia komentarzy by, jak twierdzi, chronić swoją rodzinę przed mediami.
Źródło: Gazeta Wyborcza