http://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://bi.gazeta.pl/im/6/6164/m6164086.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

Środowisko żąda: jeden procent budżetu na kulturę

Małgorzata I. Niemczyńska, Kraków
2009-09-25, ostatnia aktualizacja 2009-09-26 14:53

Kilkuset uczestników Kongresu Kultury Polskiej w Krakowie podpisało się pod apelem do władz o zwiększenie finansowych nakładów na kulturę.

To jeden z podstawowych konkretów, jakie przeniosło wydarzenie. Środowisko jest zgodne w sprawie koniecznego przeznaczenia na kulturę minimum jednego procenta z budżetu państwa (obecnie to 0,5 proc.), co w praktyce oznaczać może ostateczne pogrzebanie tzw. planu Hausnera, który zakładał poddanie tej dziedziny mechanizmom wolnorynkowym.

- Została tu zbudowana nadzwyczajna wiara w mecenat państwa w kulturze i jego skuteczność - mówił podczas zakończenia kongresu minister kultury Bogdan Zdrojewski. W dalszej części dodał: - Powracało tu zaskakujące hasło: więcej państwa w kulturze. Ja dodam: więcej kultury w państwie.

O realnych szansach na spełnienie postulatu artystów mówił jednak wymijająco, przypominając o kryzysie gospodarczym.

Zdrojewski w swym wystąpieniu podsumowującym zapowiedział też powołanie Polskiego Instytutu Muzyki oraz Instytutu Tańca. Poinformował ponadto, że kongres będzie kontynuowany podczas szeregu innych spotkań. Jednym z nich ma być konferencja dyrektorów teatrów planowana w grudniu w Krakowie.

Źródło: Gazeta Wyborcza
  • 2 komentarze
  • Drukuj
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    5 głosów

Kolekcje i dodatki w "Gazecie Wyborczej"

W poniedziałek z ''Gazetą'':