Utwór Brittena rozsławiony przez film Dereka Jaramana wykonają w Bazylice Mariackiej znakomici soliści: Anna Samuil - sopran, John Daszak - tenor, Artur Ruciński - baryton, The Choir of New College Oxford, Państwowy Chóru Filharmonii w Mińsku oraz Orkiestra Symfoniczna Polskiej Filharmonii Bałtyckiej w Gdańsku.
Obchodzący w tym roku 85. urodziny Marriner jest jednym z najwybitniejszych współczesnych dyrygentów. Największe uznanie zyskał jako założyciel słynnej londyńskiej The Academy of St. Martin in the Fields. Jako skrzypek brał udział w prawykonaniu utworu Brittena w 1962 roku pod batutą kompozytora podczas rekonsekracji odbudowanej po wojnie katedry św. Michała w Coventry.
- ,,Requiem wojenne" jest przejmującym protestem wobec doświadczeń wojennych XX stulecia - mówił wczoraj w Gdańsku dyrygent. Kompozytor sięgnął do tradycyjnego tekstu łacińskiego mszy żałobnej oraz wierszy Wilfreda Owena, angielskiego żołnierza, który poległ w ostatnich dniach I wojny światowej. - Partie solowe podczas prawykonania mieli zaśpiewać wskazani przez kompozytora wybitni śpiewacy tamtej doby z trzech krajów - na znak pojednania: Galina Wiszniewska (
Rosja), Dietrich Fischer-Dieskau - baryton (Niemiec), Peter Pears - tenor (Anglia). Tuż przed uroczystością przyjazd Wiszniewskiej okazał się niemożliwy, tak, że w krótkim czasie irlandzka sopranistka Heather Harper musiała nauczyć się roli. Britten, człowiek chłodny i rzeczowy, kazał nam grać Requiem tak, jak jest zapisane w nutach, bez własnej interpretacji - wspominał Marriner. Po premierze Britten napisał o utworze do swojej siostry, że ,,ma nadzieje, że sprawi, że ludzie zaczną trochę myśleć".
Requiem wojenne, Gdańsk, Bazylika Mariacka 1 września, godz. 20