http://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://bi.gazeta.pl/im/6/6164/m6164086.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

Biblioteka Litewskiej Akademii Nauk zagrożona

jhp
2009-08-21, ostatnia aktualizacja 2009-08-24 07:42

Litewski minister oświaty i edukacji rozważa zlikwidowanie Biblioteki Litewskiej Akademii Nauk

Wilno
Fot. MINDAUGAS KULBIS AP
Wilno
BLAN liczy ponad 3,8 mln woluminów i ponad 264 tys. rękopisów (dla porównania - zbiory naszej Biblioteki Narodowej to ponad 8,7 mln wol.). Jej zaletą jest wygodne położenie w ścisłym centrum Wilna. - Każdy może się w niej łatwo zarejestrować i korzystać z wielu cennych książek, często starych i trudno dostępnych w innych miejscach - tłumaczy Tomasz Jędrzejewski, student Uniwersytetu Warszawskiego, który wyjechał do Wilna w ramach programu Erasmus.

Bibliotece grozi rozproszenie zbiorów. Jak pisze dziennik "Lietuvos žinios", minister oświaty i edukacji Gintaras Steponavieius wysłał list do Państwowej Komisji Naprawy, w którym zachęca do rozważenia "optymalizacji sieci litewskich bibliotek naukowych" i proponuje "scalenie" instytucji znajdujących się w Wilnie. Dla BLAN oznacza to podział. Swoją propozycję minister tłumaczy kryzysem gospodarczym.

- To kolejny, oprócz reformy oświaty, nieudany pomysł ministra - ocenia Teresa Dalecka z wydziału filologicznego Uniwersytetu Wileńskiego. - Biblioteka mieści zbiory polskie, rosyjskie, litewskie. Lepiej, by pozostały w jednym miejscu.

Według dyrektora BLAN Juozasa Marcinkevieiusa, w ciągu roku ze zbiorów biblioteki korzysta około 200 naukowców z zagranicy. W liście otwartym do ministra Steponavieiusa pracownicy biblioteki przypominają, że założył ją słynny wileński adwokat i kolekcjoner Tadeusz Wróblewski, który w swoim testamencie przekazał ją społeczeństwu, zaznaczając, by nigdy nie została przeniesiona z Wilna, oraz by jej zbiory nie trafiły do Uniwersytetu Wileńskiego.

"Testamentu założyciela biblioteki przestrzegały i rządy przedwojennej Polski, i Litewskiej Socjalistycznej Republiki Radzieckiej oraz dotychczasowa władza odrodzonej Republiki Litewskiej" - podkreślają pracownicy.

Biblioteka Wróblewskich powstała w 1912 r. Trafiały do niej bezcenne księgozbiory z obszaru dawnej Rzeczpospolitej, Rosji i Prus (m.in. zbiory Bielińskich, Ciechanowskich, Fedorowiczów, Grużewskich, Platerów, Weyssenhoffów i in.). Po wkroczeniu wojsk litewskich do Wilna w październiku 1939 r. przeszła w ręce Republiki Litewskiej. Pod listem przeciwko likwidacji placówki (dostępne polskie tłumaczenie) do ministra Steponavieiusa można się podpisać na:

www.mab.lt/apie-issaugokime.html

Źródło: Gazeta Wyborcza
  • Dodaj komentarz
  • Drukuj
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    4 głosy