http://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://bi.gazeta.pl/im/6/6164/m6164086.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

Japońska chmura z aluminium

Anna Cymer
2009-07-27, ostatnia aktualizacja 2009-07-26 18:55

Od tygodnia w londyńskim parku Kensington można oglądać kolejne wcielenie Serpentine Gallery - letniego pawilonu co roku projektowanego przez inną architektoniczną sławę. Tym razem wyróżniono supermodną pracownię Sanaa

ZOBACZ TAKŻE
Już dziewiąty raz na trzy miesiące (od połowy lipca do połowy października) w położonym tuż obok Hyde Parku parku Kensington stanie letni pawilon Serpentine Gallery. Prawo do jego zaprojektowania jest dla architekta równoznaczne z osiągnięciem najwyższej pozycji w architektonicznym świecie. Nie wiąże się z żadnymi korzyściami finansowymi dla projektanta, a koszty budowy pawilonu pokrywane są w całości z funduszy pozyskanych od sponsorów i darczyńców (w tym roku jednym z nich jest potentat na rynku nieruchomości Knight Frank, który w zamian za wyłożoną kwotę będzie mógł jesienią sprzedać pawilon na aukcji). Serpentine to galeria sztuki działająca w Londynie od 1970 roku. Choć wystawiano tam prace Andy'ego Warhola i Damiena Hirsta, największy rozgłos przynosi jej stawiany co roku na kilka miesięcy pawilon. Jego budowa jest ewenementem - pawilon nie pełni żadnej funkcji. Odbywają się tam wystawy i wykłady, działa kawiarnia, jednak sam projekt nie musi uwzględniać żadnego zastosowania. To jeden z niewielu przypadków, gdy pracę architekta traktuje się jak twórczość artystyczną, która nie musi być użyteczna. W ubiegłym roku w parku Kensington przez trzy letnie miesiące można było oglądać pawilon projektu Franka Gehry'ego. W poprzednich latach dla Serpentine Gallery pracowali Daniel Libeskind, Zaha Hadid, Toyo Ito, Rem Koolhaas, Oscar Niemeyer, Alvaro Siza. Wyjątkowy był tylko rok 2007, kiedy to projekt przygotował niepraktykujący architekt Olafur Eliasson, artysta znany w Polsce dzięki kalejdoskopowi przygotowanemu niedawno dla Parku Rzeźby na warszawskim Bródnie. Do zaprojektowania pawilonu po raz drugi wybrano Japończyków. W 2002 roku Toyo Ito (we współpracy z brytyjską pracownią Arup) zbudował pawilon złożony ze szklanych i z betonowych "kryształów" w kształcie trójkątów i trapezów. W tym roku letnią siedzibę Serpentine Gallery zaprojektowali Kazuyo Sejima i Ryue Nishizawa, którzy od 1995 roku prowadzą pracownię Sanaa. "Pawilon jest jak płynne aluminium dryfujące jak dym czy chmura pomiędzy drzewami" - mówią architekci. Na długo przed otwarciem pawilon wzbudzał zachwyt i krytyków, i widzów. Jego lekka świetlista struktura jest zupełnie inna niż ciężki, "połamany", chaotyczny projekt Gehry'ego z ubiegłego roku. Sanaa postawiła na minimalizm: pawilon składa się tylko z aluminiowego dachu wspartego na cienkich stalowych kolumnach. Sanaa jest od kilku lat jedną z najbardziej głośnych i modnych pracowni na świecie. Ich projekty łączą prostotę formy z nowoczesną technologią. Najbardziej spektakularny jest otwarty w 2007 roku gmach New Museum of Contemporary Art w Nowym Jorku złożony jakby z poprzesuwanych względem siebie "pudełek". Choć budynek ma siedem pięter, sprawia wrażenie bardzo lekkiego - powodują to podświetlane od wewnątrz ściany. Białe świetliste elewacje to znak rozpoznawczy pracowni - pojawiają się w siedzibie Zollverein School of Management and Design w Essen czy w firmowym biurowcu Diora w Tokio (oba projekty z 2003 roku). Letni pawilon Serpentine Gallery można oglądać w parku Kensington do 18 października.

Źródło: Gazeta Wyborcza
  • Dodaj komentarz
  • Drukuj
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    4 głosy

Kolekcje i dodatki w "Gazecie Wyborczej"

W poniedziałek z ''Gazetą'':