Bliski Wschód 91-letni I.M. Pei, twórca szklanej piramidy na dziedzińcu Luwru, zgodził się zrealizować swój ostatni projekt w Dausze w Katarze, pod warunkiem że nowe Muzeum Sztuki Islamskiej stanie na wyspie, gdzie będzie odosobnione i nie zasłonią go inne budynki. Prosta bryła otwartego pod koniec ubiegłego roku muzeum różni się od kiczowatych pałaców czy podwodnych hoteli, jakie fundowali sobie dotąd arabscy szejkowie. W poszukiwaniu inspiracji Pei podróżował po Bliskim Wschodzie. W muzeum, które przypomina stos kwadratowych i ośmiokątnych bloków zwieńczonych wieżą, wykorzystał tradycyjne geometryczne ornamenty i łukowate okna.
Kolekcja muzeum w Dausze daje pełny przegląd sztuki islamu z eksponatami datowanymi od VII do XIX wieku, pochodzącymi m.in. z Hiszpanii, Egiptu, Iraku, Turcji i Indii. Oprócz nowego Muzeum Sztuki Islamskiej emir Kataru, szejk Hamad bin Khalifa Al-Thani ma w planach cztery inne muzea, włącznie z nowym skrzydłem Muzeum Narodowego, które ma zaprojektować francuski laureat Nagrody Pritzkera Jean Nouvel.
W czerwcu ruszyła budowa innego projektu Nouvela - na sztucznej wyspie Saadijat powstaje Luwr Abu Zabi. W muzeum, którego otwarcie jest planowane na 2013 rok, będą obiekty wypożyczone z paryskiego Luwru i z innych francuskich muzeów, a także eksponaty z powstającej kolekcji własnej. Projekt Nouvela składa się z pawilonów, placyków, alejek i kanałów zdominowanych przez ogromną kopułę zainspirowaną architekturą islamu. Abu Zabi zapłaci Luwrowi 555 mln dol. za prawo do używania nazwy i za wypożyczenie dzieł sztuki na 20 lat. Jednocześnie na tej samej wyspie Saadijat według projektu Franka Gehry'ego powstaje najnowsza i największa filia Muzeum Guggenheima.
Ateny Otwarte niespełna miesiąc temu w Atenach nowe Muzeum Akropolu ma dziesięć razy większą powierzchnię ekspozycyjną niż stare muzeum z1874 roku. Miało być gotowe na olimpiadę w 2004 roku, ale budowę opóźniły spory prawne - projekt wymagał wyburzenia około 25 budynków. I choć nowojorski architekt Bernard Tschumi starał się nawiązać do form architektury klasycznej, nie wszyscy ateńczycy są zachwyceni czteropiętrowym gmachem, który jak UFO wylądował w środku dzielnicy mieszkalnej.
Na parterze można oglądać pozostałości wczesnochrześcijańskiego osiedla, na pierwszym piętrze - rzeźby z okresu archaicznego i klasycznego. Najważniejsze są jednak trzecie i czwarte piętro, gdzie w galerii o takich samych rozmiarach jak Partenon można zobaczyć 36 ze 115 oryginalnych fragmentów partenońskiego fryzu przedstawiającego pochód na cześć Ateny. Obok nich wyzywającą białością świecą kopie słynnych marmurów Elgina. Na początku XIX wieku zabrał je z Partenonu lord Elgin, ambasador brytyjski w imperium otomańskim, i w 1816 roku sprzedał londyńskiemu British Museum.
Grecy mają nadzieję, że nowe muzeum pomoże im odzyskać bezcenne rzeźby. Brytyjczycy od kilkudziesięciu lat odmawiali oddania ich Grecji, upierając się, że w Atenach nie ma odpowiednich warunków, aby je eksponować. Teraz proponują Grekom wypożyczenie rzeźb na trzy miesiące w zamian za ostateczne potwierdzenie swoich praw do nich.
Stuttgart Bywalcy muzeów nie zawsze są entuzjastami
motoryzacji. Ale miłośnicy architektury koniecznie powinni odwiedzić muzea Mercedesa i Porsche w Stuttgarcie.
Zaprojektowane przez Holendra Bena van Berkela Muzeum Mercedesa przypomina piętrowy parking, a także słynne nowojorskie Muzeum Guggenheima projektu Franka Lloyda Wrighta. Widziane z góry korytarze układają się w kształt liścia koniczyny, a zwiedzający poruszają się po dwóch eliptycznych trasach. Szlak mitów poświęcony historii firmy przeplata się z kolekcją najważniejszych modeli Mercedesa. Można też podziwiać dawne pojazdy gwiazd: obok samochodu cesarza Japonii zaparkowano brykę Ringo Starra.
Natomiast w Muzeum Porsche architekci z wiedeńskiego biura Delugan und Meissl starali się stworzyć architekturę, która kojarzyłaby się z prędkością sportowego samochodu. Z zewnątrz wydaje się, że budynek płynie, a wijące się korytarze stwarzają złudzenie gwałtownych zmian tempa. Ruchome schody prowadzą do centrum wystawy, gdzie w przypominającym nowoczesną katedrę pomieszczeniu wyeksponowano legendarny pierwszy model Porsche z 1939 roku. _
Rzym Niebywały sukces otwartego w1997 roku Muzeum Guggenheima w Bilbao
projektu Franka Gehry'ego i w konsekwencji gospodarczy rozkwit prowincjonalnego miasta wywołały prawdziwą modę na nowe muzea z betonu, szkła i stali o kształtach przypominających współczesną rzeźbę. Takie też będzie zaprojektowane przez słynną Irakijkę Zahę Hadid nowe muzeum w Rzymie.
W dzielnicy Flaminio, na terenie, który pierwotnie zajmowała fabryka, a potem koszary wojskowe, we wrześniu otwarte zostanie MAXXI - futurystyczny kompleks, w którym znajdą się Muzea Architektury i Sztuki XXI wieku. W kolekcji MAXXI znajdą się dzieła międzynarodowych gwiazd takich jak Andy Warhol, Ed Ruscha czy Gerhard Richter, ale szczególny nacisk zostanie położony na najnowsze prace artystów włoskich. Instalacje sztuki współczesnej będą prezentowane także na zewnątrz muzeum.
MAXXI jest pierwszym wielkim muzeum, które od samego początku przeznacza dla architektury równoważne miejsce obok innych sztuk plastycznych. Działa już ośrodek dokumentacji, w którym znajdą się prywatne archiwa ważnych architektów i inżynierów, m.in. Carla Scarpy czy Alda Rossiego. MAXXI będzie także prezentować różne etapy powstawania architektury, jak np. materiały z konkursów architektonicznych.
Bruksela
Obok wielkich projektów powstają kameralne muzea poświęcone jednemu artyście. W Brukseli właśnie otwarto muzeum René Magritte'a urządzone w jego dawnym domu. Mieszczańskie wnętrza, w których pokazano pamiątki i dokumenty, jakby kłócą się z surrealistycznymi wizjami artysty. A jednak można tu podejrzeć warsztat Magritte'a: okno w salonie, które pojawia się w mylącym wzrok obrazie "Dola człowiecza" z1933 r., czy kominek, z którego w "Durée poignardée" z 1938 r. wyjeżdża lokomotywa.
Mniej konwencjonalnego muzeum doczekał się Max Ernst. W jego rodzinnym Brühl do neoklasycznego pałacu, gdzie Ernst chodził na potańcówki, dobudowano szklany pawilon i podziemne galerie (Van den Valentyn-Architektur, SMO Architektur). Podziwiać tu można nieomal kompletne dzieło graficzne Ernsta, a także zbiór 36 prywatnych obrazów, które w ciągu 30 lat Ernst malował w prezencie dla żony.
Pięknie rozbudowało się w 2006 roku położone nad Renem muzeum małżeństwa Jeana Arpa i Sophie Taeuber-Arp. Nowojorski architekt Richard Meyer podziemnym przejściem połączył klasycystyczną stację kolejową w Rolandseck z nowym pawilonem. Z tunelu wychodzi się na ostre, naturalne światło i panoramę Renu.
Zbudowany w 1856 roku dworzec był pierwotnie końcową stacją prywatnej kolei z Kolonii. W Rolandseck zatrzymywali się m.in. cesarz Wilhelm II i królowa Wiktoria, a Guillaume Apollinaire spotkał tu swoją wielką miłość, Angielkę Annie Playden. Dziś jest to czynna stacja, a zarazem muzeum.
San Francisco Z raportu American Association of Museums wynika, że
budżet muzealnych projektów architektonicznych w Stanach Zjednoczonych wzrósł pięciokrotnie w ciągu 15 lat.
W San Francisco architekt Daniel Libeskind zaprojektował Contemporary Jewish Museum (2008). Poproszono go o dobudowanie nowoczesnej części do zabytkowego budynku elektrowni z początku XX wieku. Zza jej ceglanej, neoklasycznej fasady wynurzają się teraz ogromne błękitne bryły, które składają się w hebrajskie słowo l'chaim (życie). Muzeum nie ma własnej kolekcji, ale przygotowuje wystawy czasowe, projekcje filmowe, wykłady i warsztaty na tematy tak różne jak współczesne życie żydowskiej społeczności nad Zatoką San Francisco i związki Marca Chagalla z rosyjskim awangardowym teatrem.
Twórca paryskiego Centre Pompidou Renzo Piano jest rekordzistą, jeśli chodzi o liczbę prestiżowych projektów muzealnych - na liście jego amerykańskich dokonań jest modernizacja Morgan Library & Museum w Nowym Jorku oraz "dobudówki" w muzeach w Los Angeles, Bostonie i Forth Worth. W otwartym w maju skrzydle Art Institute w Chicago imponująca fasada wspiera się na cieniutkich białych kolumnach i przypomina europejską ikonę modernizmu - budynek berlińskiej Neue Nationalgalerie Ludwiga Miesa van der Rohego, ale ma od niej więcej lekkości. Podwieszony dach przypomina latający dywan. W galeriach okna sięgające od podłogi aż po sufit wychodzą na park, a na przesłaniających je ekranach grają cienie.
Projekt Renza Piano tworzy znakomitą oprawę zarówno dla klasyków moderny, jak i dla sztuki najnowszej. Art Institute w Chicago wcześnie otworzył się na sztukę awangardy i w 1913 roku gościł przełomową wystawę Armory Show. W rozbudowanym muzeum na nowo zaaranżowana została bogata kolekcja Picassa. Dzieła surrealistów: Mana Raya, Claude'a Cahuna, Marcela Duchampa i Salvadora Dalego umieszczono w galeriach z widokiem na miasto, jakby w podziękowaniu hojnym chicagowskim kolekcjonerom, którzy je ofiarowali.